Image Map
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haul zakupowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haul zakupowy. Pokaż wszystkie posty

22 sierpnia 2014

Haul lipcowo-sierpniowy

Kilka notek temu pokazywałam wam swoje zakupowe łupy. Jednak to nie koniec! Moja ostatnia wizyta w Lublinie "zaowocowała" uzupełnieniem braków w kosmetyczce, jak i zrobieniem małych zapasów. Oprócz tego zbyt często odwiedzam sklepik pani Iwony, gdzie dorwałam kilka wartych uwagi rzeczy. :)

Zacznę od produktów firmy, którą ciągle poznaję i która przyciąga mnie naturalnym składem, brakiem parabenów, silikonów i sztucznych barwników we wszystkich artykułach, które ma w ofercie. Mowa tu o produktach Green Pharmacy. Firma ta przewinęła się kilka razy na blogu w postach włosowych moich i Ani. Tym razem zaopatrzyłam się w: delikatny żel do mycia twarzy z aloesem [6.] (sklepik kosmetyczny 6,50 zł/270 ml) - już zaplusował u mnie pompką , wzmacniający eliksir ziołowy przeciw wypadaniu włosów [5.] (Rossmann 7,99 zł/250 ml), pokrzywowy balsam do zniszczonych, łamliwych i osłabionych włosów [2.] (Rossmann 6,99 zł/300 ml), rumiankowy szampon do osłabionych i łamliwych włosów [1.](Rossmann 7,49 zł/350 ml), szampon do włosów suchych z olejem arganowym i granatem [3.](sklepik kosmetyczny 7,50 zł/350 ml), oraz olejki łopianowe: z czerwoną papryką [4.](sklepik kosmetyczny 6,00 zł/100 ml) i skrzypem polnym [7.](sklepik kosmetyczny 6,00 zł/100 ml).


A jak już jesteśmy przy olejach to wspomnę, że kupiłam olejek do twarzy i ciała z olejem makadamia z serii Oleje Świata Joanny (sklepik kosmetyczny 8,00 zł/100 ml). Ciekawe czy spisze się tak jak olejek 3w1 Bielendy :)

Oprócz tego w moim koszyku znalazły się dwa żele Isana z kolekcji limitowanej - bryza morska (niebieski) i alpejska rozkosz (różowy), które już pojawiały się na waszych blogach. Za każdy zapłaciłam 2,99 zł/300 ml.


W Biedronce dorwałam eliksir ochronny do włosów Elseve L'oreal (14,99 zł/150 ml), który pachnie jak typowy olejek do opalania. Jest już w użyciu i przyznam, że skutecznie ujarzmia włosy :)


Nie zapomniałam też o paznokciach, które właśnie przechodzą swoje gorsze dni  i kupiłam kilka odżywek firmy Delia: z ceramidami do paznokci z bruzdami (złota), z keratyną do paznokci łamliwych (niebieska) i utwardzacz diamentowy do miękkich paznokci (zielona) wszystkie kupiłam w sklepiku kosmetycznym za  5,00 zł/11 ml każda.


I teraz gwiazda mojego haulu - długo wyczekiwana prze ze mnie i wychwalana przez wszystkie blogerki paletka Makeup Revolution Ionic 3! Gdy tylko była dostępna na Mintishop od razu ją zamówiłam. I przyznam, że bije o głowę droższego Sleeka. Jest re-we-la-cy-jna! Zapłaciłam za nią 20,00 zł + koszt przesyłki. Zapomniałam zrobić zdjęcie, więc dodaję fotkę z neta :P



A wy macie coś z tego zbioru? Co chcecie abym opisała pierwsze?  Piszcie jak zawsze w komentarzach.

Pozdrawiam,
Ps. A wiecie, że to mój setny post na tym blogu? ;)

21 lipca 2014

Haul zakupowy, czyli nowosci w mojej kosmetyczce

Dziś przedstawię wam to co ostatnio znalazło się w mojej kosmetyczce i nie tylko ;) Większość rzeczy to produkty które znajdowały się na mojej wishliście :)

KRYOLAN CAKE EYE LINER - eyeliner w kamieniu (kosmetykomania.pl, 32,00 zł)
Przyznam, że od dawna poszukiwałam linera, który nie smuży ani nie prześwituje a przy tym nie jest strasznie mały. Z pewnym wahaniem ale z dużą ciekawością zdecydowałam się na eyeliner w kamieniu. Szczerze, nigdy takiego nie spotkałam na swej kosmetycznej drodze. Z wyglądu przypomina zwykły cień. Jednak po dodaniu wody (dodaję różaną) zamienia się w bardzo dobrej jakości produkt. Miałam lekkie obawy, czy podołam i będę umiała sobie z nim poradzić, bo liner jest kosmetykiem profesjonalnym. Ale niepotrzebnie się bałam bo jest łatwy w stosowaniu.Użyłam go już kilka razy i się nim zachwyciłam. Więcej napiszę w recenzji ale już wiem, że był to bardzo dobry zakup ;)

_______________________________________________________________

SLEEK AU NATUREL - paletka cieni (kosmetykomania.pl, 37,49 zł)
Ta paleta chodziła za mną odkąd pojawiła się na rynku. Ma śliczne cienie, które świetnie pasują do mojej oprawy oczu. Myślę, że szybko się polubimy ;) To już druga paletka tej firmy, którą mam :)

_______________________________________________________________

MASKA DO WŁOSÓW Z KERATYNĄ KALLOS - maska do włosów zniszczonych (Allegro, 7,98 zł)
Słyszałam o odżywkach Kallos wiele dobrego. Postanowiłam sama przekonać się jakie cuda wyprawia na głowie. Użyłam jej już kilka razy i przyznam, że za tak niską cenę nie spodziewałam się aż tak świetnego produktu :)

_______________________________________________________________

TANGLE TEEZER SALON ELITE - szczotka do włosów (Allegro, 26,90 zł)
Wszyscy mają TT, mam i ja! Ale tak serio, chyba wszyscy już je mają, więc zachęcona pozytywnymi komentarzami kupiłam ją. I od pierwszego uczesania nie żałuję zakupu. Moje włosy lecą jak szalone a stara szczotka dodatkowo je wyrywała (choć obchodziłam się z nią delikatnie). Tutaj wychodzą tylko te włosy, które stwierdziły, że już nie chcą pozostać na mojej głowie. Żałuję jedynie, że nie kupiłam jej wcześniej ;)

_______________________________________________________________

PĘDZELKI HAKURO- H24 i H85 (kosmetykomania.pl; H24 - 25,90 zł; H85 - 10,90 zł)
Od dłuższego czasu poszukiwałam porządnego pędzla do różu i bronzera. Ten pędzel zbiera wiele pozytywnych opinii, więc właśnie w oparciu o nie, się na niego zdecydowałam (i niech mi ktoś powie, że blogi kosmetyczne są niepotrzebne i passe!).
Podobnie rzecz ma się z H85. Nie miałam pędzelka do kresek a taki wydaje się najwygodniejszy, więc kupując liner od razu go nabyłam ;)

_______________________________________________________________

MARION ODŻYWKA W SPRAYU (sklepik stacjonarny, ok. 7 zł)
Szybko potrzebowałam czegoś co pozwoli łatwo rozczesać włosy. Zdecydowałam się na ten spray, bo kiedyś podbierając go siostrze odczułam pozytywne skutki na czuprynie. Dodatkowym atutem odżywki jest cena nieprzekraczająca 10 zł, w sam raz na studenta ;)

_______________________________________________________________

MARION SATYNOWE MLECZKO DO KRĘCONYCH WŁOSÓW (sklepik stacjonarny, 6,20 zł)
Tak jak napisałam w poprzedniej notce - kupiłam go dla porównania. W najbliższym czasie napiszę jak się sprawdza na moich falowanych włosach :)

_______________________________________________________________

ZESTAW KOSMETYKÓW ORIFLAME WANILIA I GRANAT - krem pod prysznic, krem do rąk i mydełko (Oriflame, 16,90 zł)
Urzekł mnie miłym zapachem, więc go kupiłam. Czeka w kolejce do użycia ;)

_______________________________________________________________

WOSKI YANKEE CANDLE & WOOD WICK - zapachowe woski (kosmetykomania.pl. i cozazapach.pl; 5,25 zł; 6.30 zł; 8,01 zł)
Jak widać, po zdjęciu są już w użyciu. Żałuję, że Midnihgt Jasmine kupiłam tylko jeden. Jest przepiękny! Niedługo ukaże się zbiorcza recenzja ;) Powiem tylko, że uległam woskomanii ;)


A wy, macie któryś z produktów? Który chcecie abym zrecenzowała jako pierwszy? Piszcie jak zawsze w komentarzach ;)

Buziaki,

20 marca 2014

Weszlam tylko po szampon... haul

Wierzcie mi lub nie, ale naprawdę weszłam tylko po szampon! Mam długie włosy i stwierdziłam, że szampon Babydream tak mi je splącze, że w życiu ich nie rozczeszę. No i jak wlazłam do Rossmanna tak wsiąkłam. Byłam dziś na otwarciu nowego centrum handlowego w Lublinie, Atrium Felicity. Centrum mieści w sobie 120 sklepów, w tym Zara, H&M home, Stradivarius oraz drogerie Hebe, Super Pharm i Rossmann.


Cils demasq - płyn do demakijażu, który dostałam w prezencie za okazanie paragonu.
Isana - kremowy żel pod prysznic masło shea i owoc pasji. Ma przepiękny zapach :) Cena: 2,49 zł
Lovley Nude - czaiłam się do tych lakierów od pewnego czasu. I dochodzę do wniosku, że będzie tak, że będę miała wszystkie odcienie nude tej firmy. Zdecydowałam się na najciemniejszy odcień nr 8. Cena: 5,99 zł
Alterra - szampon nawilżający granat i aloes. Zebrał wiele dobrych opinii więc nie namyślałam się długo z jego kupnem. W planach mam zamiar kupić odżywkę i maskę z tej serii. Cena: 9.49 zł
Green Pharmacy - balsam do włosów przeciw wypadaniu z olejkiem łopianowym. Dawno nie było postu z serii "z domowej apteczki" wraz z nadejściem wiosny warto do nich powrócić i napisać o łopianie, który jest ratunkiem dla wypadających włosów, a te mogą polecieć razem z przesileniem wiosennym. Balsam jest bardzo gęsty i ma mocny ziołowy zapach. W planach mam kupno olejków z łopianem (także dostępne w Rossmannie). Cena: 6,99 zł

Macie któreś z tych rzeczy? Jak przygotowujecie się do wiosny? Piszcie jak zwykle w komentarzach!

Buziaki wiosenne,

14 marca 2014

Haul zakupowy

Jutro połowa marca a ja wychodzę do was z trzecim haulem w tym roku! W dzisiejszym poście przedstawię wam moje ostatnie zakupy stacjonarne i na allegro (dziś dotarła paczka). Chyba zrobię sobie bana na zakupy. Tymczasem zapraszam do obejrzenia tego co kupiłam. Pokażę wam produkty, do pielęgnacji bo aplikatory do podkładu itp. rzeczy raczej was nie zainteresują.


~Marion 7 efektów regeneracja i wzmocnienie z olejkiem arganowym, ampułki do włosów. Cena: 7.99 zł/5 x 7 ml

Zakupione na allegro. Zaczęłam olejować włosy (biorę udział w akcji więc będzie notka podsumowująca pod koniec marca/na początku kwietnia). Spodobało mi się, a że moje włosy są bardzo suche po tej zimie postanowiłam spróbować tej kuracji. Firma Marion jest mi dobrze znana, jej produkty były dobre dla moich włosów więc czemu miałabym nie spróbować? :)

~KTC olej kokosowy. Cena: 11.99 zł/500 ml

Także z paczki z allegro. Obok wody różanej, tej olej był najbardziej przeze mnie oczekiwany. Zamierzam olejować nim włosy i nawilżyć moje wysuszone dłonie. Wiecie, że olej kokosowy jest tak wszechstronny i uniwersalny, że możemy go używać dosłownie do wszystkiego? Można go nawet jeść!

~Dabur woda różana. Cena: 7.99 zł/250 ml

Hit blogosfery. Nie mogłam jej nie kupić. Czytałam, że jest równie wszechstronna jak olej kokosowy :) Przetestuje ją na możliwie wszystkie sposoby :)

~Babydream oliwka pielęgnacyjna dla niemowląt. Cena: 6.49 zł/250 ml

Jest w użyciu bo aktualnie olejuję nią włosy. Oddzielna recenzja pojawi się na blogu :) Dostępna w każdym Rossmannie

~Uroda Melisa mleczko kosmetyczne. Cena: ok. 7 zł nie pamiętam/200 ml

Mleczko kupione bardzo spontanicznie w ulubionym sklepiku. Zebrała różne opinie. Zobaczymy jak sprawdzi się u mnie :)

~Babydream szampon dla niemowląt. Cena: 4.99 zł/250 ml

Użyłam go raz z ciekawości  i na chwilę odstawiłam aż skończy mi się Timotei. Na tę chwilę nie mam wyrobionej opinii.

~Farmona Jantar odżywka do włosów. Cena: 8.99 zł/100 ml

Kolejny hit blogosfery. Jej recenzję możecie przeczytać tutaj. Jest to moje drugie opakowanie.

~Alterra nawilżone chusteczki oczyszczające z aloesem do skóry suchej i wrażliwej. Cena: 2,49 zł/25 sztuk

Od dawna w użyciu, więc na dniach spodziewajcie się recenzji :)

~Marion głęboko oczyszczające płatki na nos. Cena: 1.79 zł/1 sztuka kupiłam dwa

Mój nos ma to do siebie, że lubią się na nim pojawiać różnego rodzaju zaskórniki. Zobaczymy jak sobie poradzą te płatki.

~100% olejek z drzewa herbacianego. Cena: 6.50 zł/10 ml

Nie trzeba otwierać opakowania, żeby poczuć jego intensywny zapach. Tak jak olej kokosowy i woda różana słynie ze swojej uniwersalności. Kupiłam go z zamiarem zwalczania krostek.

~Botanique olej z czarnuszki 100%. Cena: 15.98/30 ml

Zwany "złotem faraonów". Zamierzam używać go głównie w walce z wypadającymi włosami.

W tej notce powinna pojawić się paletka korektorów 4in1 Wibo ale robiąc zdjęcie zapomniałam o niej. Kupilam ją tuż po ostatniej notce z haulem i miałam ją pokazać w tej ale zwyczajnie o niej zapomniałam. Pojawiła się już recenzja. Jeśli macie chęć zobaczyć zapraszam do kliknięcia tutaj :)

A czy któreś z rzeczy przedstawionych na zdjęciu są wam znane? A może używacie innych olejków? Piszcie jak zawsze w komentarzach :)

Buziole, 

09 lutego 2014

Haul zakupowy czesc 2

Dobra, tym razem mój haul jest trochę mniejszy niż ten, który pokazywałam Wam wczoraj. Obejmuje głównie lakiery z małymi wyjątkami ;).


1. Cztery lakiery pochodzące z wyprzedaży blogowej u Agi i KR z bloga Kosmetyczne Remedium. Są nimi brzoskwiniowo-różowy lakier WiboGel Like z formułą imitującą lakier żelowy nr 9 Peaches and Cream, srebrny lakier Wibo Be a chameleon, jeden z moich ulubionych ostatnio kolorów - Golden Rose nr 05 i Wibo Gel Like z formułą imitującą lakier żelowy nr 7 Blue lake. Za lakiery zapłaciłam 20 zł. Dziś rzuciłam okiem na wyprzedaż dziewczyn. Pojawiło się wiele wartych uwagi kosmetyków. Polecam :) Link tutaj -->>klik<--

Gdybyście były zainteresowane, to w naszej zakładce "Sprzedam" znajdują się NOWE kosmetyki Oriflame :)

2. Wszyscy mają matowe pomadki Golden Rose, mam i ja! Wczoraj stałam się szczęśliwą posiadaczką matowej pomadki o wdzięcznym numerku 05 :) Wybór jest naprawdę duży i myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie bo nie dość, że ta seria pomadek zawiera piękną gamę kolorystyczną to jeszcze są tanie jak barszcz i pachną (a przynajmniej moja pachnie) czekoladą! Jestem nią zachwycona, ma świetną kremową konsystencję i z pewnością poszerzę swoją kolekcję. Nie odstrasza mnie nawet to, że dziewczyny piszą, że może trochę wysuszać a przynajmniej podkreślać suche skórki - taki urok matowych pomadek ;) Zapłaciłam za nią: 10, 90 zł.

http://www.goldenrose.pl/index.html
3. Ten lakier mówił do mnie z daleka: KUP MNIE. No i kupiłam :D Ma bardzo ładny karmelowy kolor o numerze 109 i nie kosztował majątku. Zapłaciłam za niego 6.90 zł.

4. I akcent nie należący do kolorówki. Powiedziałam dość Isanie i kupiłam roll-on Nivea, który będąc nastolatką używałam bardzo intensywnie i zużyłam masę opakowań, bo ma delikatny pudrowy zapach, jest bardzo "dyskretny", nigdy mnie nie podrażnił. Z wielką chęcią do niego powracam :) Zapłaciłam 6,99 zł.

Jeszcze wołały do mnie nudziakowe lakiery Lovley ale stwierdziłam, że w ostatnim czasie kupiłam ich (lakierów) tyyyle że chyba mi starczy. No i nie do końca jestem zdecydowana co do odcienia :D Coś polecacie?

Pozdrawiam Was serdecznie i zabieram się za wielkie testowanie!

08 lutego 2014

Mały haul zakupowy :)

Ostatnio dosyć głośno było o super zniżkach na kosmetyki w Biedronce. Nie wiem czy wiecie, że w Rossmannie produkty Lirene były tańsze? W związku z tym wczoraj wybrałam się na małe zakupy. Oprócz rzeczy kupionych wczoraj, na zdjęciu są 2 rzeczy które kupiłam wcześniej ale już w tym roku :)


~ Timotei z różą z Jerycha 2w1 szampon i odżywka wzbogacone olejkiem kokosowym do włosów suchych lub zniszczonych ~ 6,29 zł/400 ml

Kiedyś używałam szamponów Timotei i przyznam, że nie sprawiały problemów moim włosom. Zobaczymy jak sprawdzi się ten ;) 

~ Isana olejek pod prysznic z melonem i gruszką ~ 2,99 zł/300 ml

Urzekł mnie jego przesłodki zapach. Jest świetny! Uwielbiam takie :) Jeszcze nie miałam okazji stosować tego typu produktów z Isany, ale skusiła mnie bardzo niska cena i pozytywne komentarze.

~ Lirene delikatnie kremowy żel do mycia twarzy ~ 8,99 zł/150 ml

W ofercie Biedronki jest droższy o 2 zł. Niby niewiele ale zawsze jednak to jest różnica. Wieczorem przyjrzałam mu się bliżej. Niby po pierwszym użyciu nie powinno wyciągać się wniosków ale stwierdziłam, że ten żel ma niesamowitą dla mnie formułę, nie zostawia delikatnego"jak po kremowaniu" filmu jak żel-krem Nivea (klik) i zdecdowanie ma to coś, czego nie miał w sobie żel z BeBeauty (klik). Tym samym stał się moim numerem jeden wśród produktów do mycia twarzy :) No i ten zapach <3

~ Lirene wygładzająco-oczyszczający peeling drobnoziarnisty ~ 8,99 zł/75 ml

Ten produkt także jest tańszy w Rossmannie i jego też już wzięłam pod lupę i... pokochałam od pierwszego użycia. Jest raczej tym z mocniej ścierających. Bardzo mnie to cieszy, bo zauważyłam, że wielbiony prze ze mnie peeling Perfecty (klik) ostatnio średnio sobie poradził z przesuszonymi policzkami. Nie mniej jednak nie przestałam go lubić. Peeling Lirene jest przy nim prawdziwą żyletą! Postanowiłam stosować je według potrzeb czytaj: stopnia wysuszenia i łuszczenia naskórka. Jedyne co mi się już w nim nie podoba to zamknięcie. Wygodniejsze by było gdyby było typu klik a nie zakręcane. Noo ale za takie pieniądze nie można mieć wszystkiego ;)

~ Lirene żel + oliwka pod prysznic, oliwka z mango ~ 3,99 zł/250 ml

Także upolowany na promocji. Pachnie cudnie i mam nadzieję, że się polubimy. 

~ Facelle chusteczki do higieny intymnej ~

Na półce z miniaturkami znalazłam małe opakowanie recenzowanych tutaj chusteczek. Bardzo się ucieszyłam, bo jak widać na zdjęciu, opakowanie mini jest o połowę mniejsze od tego pełnowymiarowego a ma tylko 5 chusteczek mniej. Tym samym, świeżość mogę nosić w torbie i mieć przy tym więcej miejsca. Większe opakowanie służy w domu :) Patrząc po cenach to bardziej opłaca się kupić dwa warianty mini. Wydamy praktycznie tyle samo, a mamy 10 chusteczek więcej ;)

Opakowanie 20 chusteczek - 2.99
Opakowanie 15 chusteczek - 1.49

~ Synergren krem do rąk 'happy day' do skóry suchej o zapachu owoców cytrusowych ~ ceny nie pamiętam, chyba 3,99 zł / 75 ml

Ten krem kupiłam wcześniej. Lubię go za ładny zapach, nawilżanie i małe opakowanie, dzięki któremu nie zawala mi się miejsce w torbie (a tego nigdy dość w moim przypadku ;)). Oprócz tego ma fajną szatę graficzną :)

~ Ziaja masło kakaowe krem do cery normalnej i suchej ~ 3,59 zł/50 ml

Z braku kremu nawilżająco-ochronnego i większej ilości pieniędzy skusiłam się na ten kremik. Miałam z tej serii balsam do ciała i mydło i byłam bardzo zadowolona. W mojej rodzinie często stosowane są produkty Ziai i nigdy nas nie zawiodły. Kremik także już poszedł w ruch ;) Po zdjęciu ze słoiczka sreberka zabezpieczającego, byłam bardzo zaskoczona tym, że był wypełniony, dosłownie, po brzegi. 

~ Babydream chusteczki pielęgnacyjne z aloesem ~  1,99 zł/op. 20 szt. (produkt mini)

Takie chusteczki przydają się zawsze. Dlatego je kupiłam ;)

Podsumowując: jestem bardzo zadowolona ze swoich zakupów. Jak będę przy kasie to nabędę jeszcze kilka kosmetyków, nie tylko z pielęgnacji ale także z kolorówki. Jak możecie przeczytać, większość z kupionych przeze mnie rzeczy poszła już w ruch. Spodziewajcie się recenzji za jakiś czas ;) Macie któryś z tych produktów? Jakie są wasze wrażenia?

Pozdrawiam,

29 lipca 2013

Zakupy, zakupy, zakupy...

Mamy lato, czas obniżek cen na artykuły kosmetyczne. Ja też się skusiłam i zdobyłam a raczej poprosiłam siostrę, która mieszka w pobliżu Rossmanna aby kupiła mi upolowane prze ze mnie w gazetce kosmetyki. Sama nie mogłam tego zrobić z dwóch powodów: najbliższy Rossmann znajduje się w Lublinie i musiałabym specjalnie jechać na zakupy a po drugie byłam w sadzie na wiśniach przez dwa tygodnie. Oprócz kosmetyków z Rossmanna, kupiłam w ulubionym sklepiku jedwab do włosów Marion, a w miejscowej aptece płyn na wypryski Acnosan.

Mamy lato, więc nie tylko nasza skóra, ale także włosy potrzebują dodatkowej pielęgnacji. Moje się zaczęły strasznie sypać, dlatego postanowiłam zakupić Jedwab w sprayu bardzo lubianej prze ze mnie i Anię firmy Marion. Kupiłam go w bełżyckim sklepiku z kosmetykami. Spodziewajcie się recenzji za jakieś dwa - trzy tygodnie :)
Jedwab do włosów Marion - 7,60 130 ml


Do odżywienia moich włosów i zmniejszenia ilości ich wypadania, łamania i rozdwajania pomyślałam, że pomocną okaże się odżywka Isana Professional.
Odżywka Isana Professional do włosów łamliwych i rozdwajających się - 5,99 500 ml

Moja skóra jest dziwna. Niby jest sucha i wrażliwa ale często wyskakują na niej różne krostki. Te zwalczałam wieloma płynami aż pani w aptece poleciła mi Acnosan. Używam go już od wielu lat, stosuję na "zaczynające się" robić krostki, te które już wyskoczyły i te, które lubią występować od otarć czy ucisków np. bielizny. To już moje któreś z kolei opakowanie. Co prawda przeznaczone jest dla osób z trądzikiem. Ja go co prawda nie mam i nie powinnam go używać z racji posiadania bardzo suchej skóry ale mogę Was zapewnić, że nie robi mi krzywdy :).
Unia płyn Acnosan - 9,60 80g


Bardzo lubię słodkie zapachy, jeszcze bardziej lubię kąpiel w słodkich zapachach. Dlatego skuszona dobrą ceną i wieloma pozytywnymi recenzjami zdecydowałam się na płyn do kąpieli Luksja o zapachu karmelu.
Luksja Caramel Waffle - 7,89 1000 ml

Obecnie furorę robią kremy Hydra Adapt Garniera do różnych rodzajów cery. Akurat kończy mi się mój krem na dzień, więc postanowiłam zakupić sobie jeden z nich. Oprócz tego umówiłam się z Kleopatre (klik), że podeślę jej swoją recenzję na temat tego kremu :)
Garnier Hydra Adapt Odżywiający żel-balsam skóra sucha i bardzo sucha - 9,99 50 ml

Chciałam również kupić sobie jakiś tonik aby dodatkowo nawilżyć, oczyścić i odświeżyć moją skórę. Padło na aloesowy tonik Ziaja.
Ziaja BIO aloesowy tonik do twarzy - 4,39 200 ml

Będąc nastolatką dosyć szybko urosłam. Zostały mi po tym bardzo brzydkie rozstępy na udach, które z mniejszym lub większym skutkiem próbowałam zwalczyć. Przeczytałam gdzieś, że na takie defekty skóry bardzo dobry jest olejek arganowy. Dlatego spróbuję drogocennego olejku arganowego 3w1 ciało, twarz i włosy z Bielendy.
Bielenda Drogocenny olejek arganowy 3w1 - 19,90 150 ml 

Kocham szampony SYOSS. Akurat była na nie promocja w Rossmannie, więc uzupełniłam braki i zrobiłam sobie zapas :)
Szwarzkopf&Henkel SYOSS szampon do włosów suchych i zniszczonych - 9,99 500 ml (tego biorę na pierwszy ogień testowania)
Szwarzkopf&Henkel SYOSS szampon do włosów matowych i bez połysku - 9,99 500 ml

Zawsze lubiłam kosmetyki firmy Soraya. Dlatego zachęcona niską ceną postanowiłam kupić krem z kolagenem i elastyną.
Soraya Kolagen+Elastyna - 6,89 50 ml

Jako, że podczas pracy w sadzie głównie się stoi moje nogi były bardzo obolałe. Dlatego zachęcona niską ceną i ciekawością zakupiłam kasztanowy żel do stóp Ziaja :)
Ziaja Kasztanowy żel do stóp - 3,29 100 ml

Na zakupach do domu, zauważyłam saszetki z próbką szamponu i maseczki Argan Oil Joanny. Jako, że jestem teraz na "czasie arganu" postanowiłam wypróbować.
Joanna Argan oil szampon i maseczka - 11,80 po 10 ml

W moich zakupach nie mogło zabraknąć ukochanego prze ze mnie peelingu Perfecta. Znalazłam go w pełnowymiarowym opakowaniu ale chciałam poszukać jeszcze w tańszej cenie.
Dax Perfecta Peeling drobnoziarnisty - 1,89 10 ml

Po złej przygodzie ze źle dobraną maską Perfecta siostra znalazła mi tę, która jest bardziej odpowiednia dla mojej skóry. Jak widać bardzo łatwo wybaczam. W tym przypadku sama sobie.
Dax Perfecta Beauty Mask Maseczka na twarz, szyję i dekolt - 1,89 8 ml

 Miła pani w drogerii Natura dała siostrze trzy próbki nowego żelu Palmolive naturals z passiflorą i mleczkiem nawilżającym.Nie omieszkam spróbować ;)
Wiem jedno: przez najbliższe co najmniej 3 miesiące (taaa, na pewno xD) nie zbliżam się do żadnego sklepu z kosmetykami czy drogerii. Nie i już. Za dużo wydałam i za dużo kupiłam. Ale wszystko kiedyś się kończy i raz na ile większe zakupy można zrobić :) Te były naprawdę wielkie, więc na razie mi starczy mi tych atrakcji na długi, długi czas ;) .
Jak widzicie w tym zestawie nie ma mleczka Ziai, którego próbkę ostatnio recenzowałam i chciałam je kupić. Przejrzałam swoje zapasy i stwierdziłam, że aktualnie używam chyba 4 balsamów/mleczek/maseł do ciała na raz i muszę, po prostu muszę je wykończyć. Jak na razie to mleczko z bio olejkiem arganowym Ziaja musi na mnie zaczekać w sklepie ale...
... to tylko kwestia czasu xD

Ufff... mam nadzieję, że dotrwaliście do końca :) dziękuję Dorocie za zrobienie zakupów oraz jej i Wam cierpliwość :* :)
A czy wy używałyście któregoś z kosmetyków, które zakupiłam? Piszcie w komentarzach!
Ściskam słonecznie!
~Paulina.