Image Map
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

21 lipca 2014

Haul zakupowy, czyli nowosci w mojej kosmetyczce

Dziś przedstawię wam to co ostatnio znalazło się w mojej kosmetyczce i nie tylko ;) Większość rzeczy to produkty które znajdowały się na mojej wishliście :)

KRYOLAN CAKE EYE LINER - eyeliner w kamieniu (kosmetykomania.pl, 32,00 zł)
Przyznam, że od dawna poszukiwałam linera, który nie smuży ani nie prześwituje a przy tym nie jest strasznie mały. Z pewnym wahaniem ale z dużą ciekawością zdecydowałam się na eyeliner w kamieniu. Szczerze, nigdy takiego nie spotkałam na swej kosmetycznej drodze. Z wyglądu przypomina zwykły cień. Jednak po dodaniu wody (dodaję różaną) zamienia się w bardzo dobrej jakości produkt. Miałam lekkie obawy, czy podołam i będę umiała sobie z nim poradzić, bo liner jest kosmetykiem profesjonalnym. Ale niepotrzebnie się bałam bo jest łatwy w stosowaniu.Użyłam go już kilka razy i się nim zachwyciłam. Więcej napiszę w recenzji ale już wiem, że był to bardzo dobry zakup ;)

_______________________________________________________________

SLEEK AU NATUREL - paletka cieni (kosmetykomania.pl, 37,49 zł)
Ta paleta chodziła za mną odkąd pojawiła się na rynku. Ma śliczne cienie, które świetnie pasują do mojej oprawy oczu. Myślę, że szybko się polubimy ;) To już druga paletka tej firmy, którą mam :)

_______________________________________________________________

MASKA DO WŁOSÓW Z KERATYNĄ KALLOS - maska do włosów zniszczonych (Allegro, 7,98 zł)
Słyszałam o odżywkach Kallos wiele dobrego. Postanowiłam sama przekonać się jakie cuda wyprawia na głowie. Użyłam jej już kilka razy i przyznam, że za tak niską cenę nie spodziewałam się aż tak świetnego produktu :)

_______________________________________________________________

TANGLE TEEZER SALON ELITE - szczotka do włosów (Allegro, 26,90 zł)
Wszyscy mają TT, mam i ja! Ale tak serio, chyba wszyscy już je mają, więc zachęcona pozytywnymi komentarzami kupiłam ją. I od pierwszego uczesania nie żałuję zakupu. Moje włosy lecą jak szalone a stara szczotka dodatkowo je wyrywała (choć obchodziłam się z nią delikatnie). Tutaj wychodzą tylko te włosy, które stwierdziły, że już nie chcą pozostać na mojej głowie. Żałuję jedynie, że nie kupiłam jej wcześniej ;)

_______________________________________________________________

PĘDZELKI HAKURO- H24 i H85 (kosmetykomania.pl; H24 - 25,90 zł; H85 - 10,90 zł)
Od dłuższego czasu poszukiwałam porządnego pędzla do różu i bronzera. Ten pędzel zbiera wiele pozytywnych opinii, więc właśnie w oparciu o nie, się na niego zdecydowałam (i niech mi ktoś powie, że blogi kosmetyczne są niepotrzebne i passe!).
Podobnie rzecz ma się z H85. Nie miałam pędzelka do kresek a taki wydaje się najwygodniejszy, więc kupując liner od razu go nabyłam ;)

_______________________________________________________________

MARION ODŻYWKA W SPRAYU (sklepik stacjonarny, ok. 7 zł)
Szybko potrzebowałam czegoś co pozwoli łatwo rozczesać włosy. Zdecydowałam się na ten spray, bo kiedyś podbierając go siostrze odczułam pozytywne skutki na czuprynie. Dodatkowym atutem odżywki jest cena nieprzekraczająca 10 zł, w sam raz na studenta ;)

_______________________________________________________________

MARION SATYNOWE MLECZKO DO KRĘCONYCH WŁOSÓW (sklepik stacjonarny, 6,20 zł)
Tak jak napisałam w poprzedniej notce - kupiłam go dla porównania. W najbliższym czasie napiszę jak się sprawdza na moich falowanych włosach :)

_______________________________________________________________

ZESTAW KOSMETYKÓW ORIFLAME WANILIA I GRANAT - krem pod prysznic, krem do rąk i mydełko (Oriflame, 16,90 zł)
Urzekł mnie miłym zapachem, więc go kupiłam. Czeka w kolejce do użycia ;)

_______________________________________________________________

WOSKI YANKEE CANDLE & WOOD WICK - zapachowe woski (kosmetykomania.pl. i cozazapach.pl; 5,25 zł; 6.30 zł; 8,01 zł)
Jak widać, po zdjęciu są już w użyciu. Żałuję, że Midnihgt Jasmine kupiłam tylko jeden. Jest przepiękny! Niedługo ukaże się zbiorcza recenzja ;) Powiem tylko, że uległam woskomanii ;)


A wy, macie któryś z produktów? Który chcecie abym zrecenzowała jako pierwszy? Piszcie jak zawsze w komentarzach ;)

Buziaki,

14 marca 2014

Haul zakupowy

Jutro połowa marca a ja wychodzę do was z trzecim haulem w tym roku! W dzisiejszym poście przedstawię wam moje ostatnie zakupy stacjonarne i na allegro (dziś dotarła paczka). Chyba zrobię sobie bana na zakupy. Tymczasem zapraszam do obejrzenia tego co kupiłam. Pokażę wam produkty, do pielęgnacji bo aplikatory do podkładu itp. rzeczy raczej was nie zainteresują.


~Marion 7 efektów regeneracja i wzmocnienie z olejkiem arganowym, ampułki do włosów. Cena: 7.99 zł/5 x 7 ml

Zakupione na allegro. Zaczęłam olejować włosy (biorę udział w akcji więc będzie notka podsumowująca pod koniec marca/na początku kwietnia). Spodobało mi się, a że moje włosy są bardzo suche po tej zimie postanowiłam spróbować tej kuracji. Firma Marion jest mi dobrze znana, jej produkty były dobre dla moich włosów więc czemu miałabym nie spróbować? :)

~KTC olej kokosowy. Cena: 11.99 zł/500 ml

Także z paczki z allegro. Obok wody różanej, tej olej był najbardziej przeze mnie oczekiwany. Zamierzam olejować nim włosy i nawilżyć moje wysuszone dłonie. Wiecie, że olej kokosowy jest tak wszechstronny i uniwersalny, że możemy go używać dosłownie do wszystkiego? Można go nawet jeść!

~Dabur woda różana. Cena: 7.99 zł/250 ml

Hit blogosfery. Nie mogłam jej nie kupić. Czytałam, że jest równie wszechstronna jak olej kokosowy :) Przetestuje ją na możliwie wszystkie sposoby :)

~Babydream oliwka pielęgnacyjna dla niemowląt. Cena: 6.49 zł/250 ml

Jest w użyciu bo aktualnie olejuję nią włosy. Oddzielna recenzja pojawi się na blogu :) Dostępna w każdym Rossmannie

~Uroda Melisa mleczko kosmetyczne. Cena: ok. 7 zł nie pamiętam/200 ml

Mleczko kupione bardzo spontanicznie w ulubionym sklepiku. Zebrała różne opinie. Zobaczymy jak sprawdzi się u mnie :)

~Babydream szampon dla niemowląt. Cena: 4.99 zł/250 ml

Użyłam go raz z ciekawości  i na chwilę odstawiłam aż skończy mi się Timotei. Na tę chwilę nie mam wyrobionej opinii.

~Farmona Jantar odżywka do włosów. Cena: 8.99 zł/100 ml

Kolejny hit blogosfery. Jej recenzję możecie przeczytać tutaj. Jest to moje drugie opakowanie.

~Alterra nawilżone chusteczki oczyszczające z aloesem do skóry suchej i wrażliwej. Cena: 2,49 zł/25 sztuk

Od dawna w użyciu, więc na dniach spodziewajcie się recenzji :)

~Marion głęboko oczyszczające płatki na nos. Cena: 1.79 zł/1 sztuka kupiłam dwa

Mój nos ma to do siebie, że lubią się na nim pojawiać różnego rodzaju zaskórniki. Zobaczymy jak sobie poradzą te płatki.

~100% olejek z drzewa herbacianego. Cena: 6.50 zł/10 ml

Nie trzeba otwierać opakowania, żeby poczuć jego intensywny zapach. Tak jak olej kokosowy i woda różana słynie ze swojej uniwersalności. Kupiłam go z zamiarem zwalczania krostek.

~Botanique olej z czarnuszki 100%. Cena: 15.98/30 ml

Zwany "złotem faraonów". Zamierzam używać go głównie w walce z wypadającymi włosami.

W tej notce powinna pojawić się paletka korektorów 4in1 Wibo ale robiąc zdjęcie zapomniałam o niej. Kupilam ją tuż po ostatniej notce z haulem i miałam ją pokazać w tej ale zwyczajnie o niej zapomniałam. Pojawiła się już recenzja. Jeśli macie chęć zobaczyć zapraszam do kliknięcia tutaj :)

A czy któreś z rzeczy przedstawionych na zdjęciu są wam znane? A może używacie innych olejków? Piszcie jak zawsze w komentarzach :)

Buziole, 

08 lutego 2014

Mały haul zakupowy :)

Ostatnio dosyć głośno było o super zniżkach na kosmetyki w Biedronce. Nie wiem czy wiecie, że w Rossmannie produkty Lirene były tańsze? W związku z tym wczoraj wybrałam się na małe zakupy. Oprócz rzeczy kupionych wczoraj, na zdjęciu są 2 rzeczy które kupiłam wcześniej ale już w tym roku :)


~ Timotei z różą z Jerycha 2w1 szampon i odżywka wzbogacone olejkiem kokosowym do włosów suchych lub zniszczonych ~ 6,29 zł/400 ml

Kiedyś używałam szamponów Timotei i przyznam, że nie sprawiały problemów moim włosom. Zobaczymy jak sprawdzi się ten ;) 

~ Isana olejek pod prysznic z melonem i gruszką ~ 2,99 zł/300 ml

Urzekł mnie jego przesłodki zapach. Jest świetny! Uwielbiam takie :) Jeszcze nie miałam okazji stosować tego typu produktów z Isany, ale skusiła mnie bardzo niska cena i pozytywne komentarze.

~ Lirene delikatnie kremowy żel do mycia twarzy ~ 8,99 zł/150 ml

W ofercie Biedronki jest droższy o 2 zł. Niby niewiele ale zawsze jednak to jest różnica. Wieczorem przyjrzałam mu się bliżej. Niby po pierwszym użyciu nie powinno wyciągać się wniosków ale stwierdziłam, że ten żel ma niesamowitą dla mnie formułę, nie zostawia delikatnego"jak po kremowaniu" filmu jak żel-krem Nivea (klik) i zdecdowanie ma to coś, czego nie miał w sobie żel z BeBeauty (klik). Tym samym stał się moim numerem jeden wśród produktów do mycia twarzy :) No i ten zapach <3

~ Lirene wygładzająco-oczyszczający peeling drobnoziarnisty ~ 8,99 zł/75 ml

Ten produkt także jest tańszy w Rossmannie i jego też już wzięłam pod lupę i... pokochałam od pierwszego użycia. Jest raczej tym z mocniej ścierających. Bardzo mnie to cieszy, bo zauważyłam, że wielbiony prze ze mnie peeling Perfecty (klik) ostatnio średnio sobie poradził z przesuszonymi policzkami. Nie mniej jednak nie przestałam go lubić. Peeling Lirene jest przy nim prawdziwą żyletą! Postanowiłam stosować je według potrzeb czytaj: stopnia wysuszenia i łuszczenia naskórka. Jedyne co mi się już w nim nie podoba to zamknięcie. Wygodniejsze by było gdyby było typu klik a nie zakręcane. Noo ale za takie pieniądze nie można mieć wszystkiego ;)

~ Lirene żel + oliwka pod prysznic, oliwka z mango ~ 3,99 zł/250 ml

Także upolowany na promocji. Pachnie cudnie i mam nadzieję, że się polubimy. 

~ Facelle chusteczki do higieny intymnej ~

Na półce z miniaturkami znalazłam małe opakowanie recenzowanych tutaj chusteczek. Bardzo się ucieszyłam, bo jak widać na zdjęciu, opakowanie mini jest o połowę mniejsze od tego pełnowymiarowego a ma tylko 5 chusteczek mniej. Tym samym, świeżość mogę nosić w torbie i mieć przy tym więcej miejsca. Większe opakowanie służy w domu :) Patrząc po cenach to bardziej opłaca się kupić dwa warianty mini. Wydamy praktycznie tyle samo, a mamy 10 chusteczek więcej ;)

Opakowanie 20 chusteczek - 2.99
Opakowanie 15 chusteczek - 1.49

~ Synergren krem do rąk 'happy day' do skóry suchej o zapachu owoców cytrusowych ~ ceny nie pamiętam, chyba 3,99 zł / 75 ml

Ten krem kupiłam wcześniej. Lubię go za ładny zapach, nawilżanie i małe opakowanie, dzięki któremu nie zawala mi się miejsce w torbie (a tego nigdy dość w moim przypadku ;)). Oprócz tego ma fajną szatę graficzną :)

~ Ziaja masło kakaowe krem do cery normalnej i suchej ~ 3,59 zł/50 ml

Z braku kremu nawilżająco-ochronnego i większej ilości pieniędzy skusiłam się na ten kremik. Miałam z tej serii balsam do ciała i mydło i byłam bardzo zadowolona. W mojej rodzinie często stosowane są produkty Ziai i nigdy nas nie zawiodły. Kremik także już poszedł w ruch ;) Po zdjęciu ze słoiczka sreberka zabezpieczającego, byłam bardzo zaskoczona tym, że był wypełniony, dosłownie, po brzegi. 

~ Babydream chusteczki pielęgnacyjne z aloesem ~  1,99 zł/op. 20 szt. (produkt mini)

Takie chusteczki przydają się zawsze. Dlatego je kupiłam ;)

Podsumowując: jestem bardzo zadowolona ze swoich zakupów. Jak będę przy kasie to nabędę jeszcze kilka kosmetyków, nie tylko z pielęgnacji ale także z kolorówki. Jak możecie przeczytać, większość z kupionych przeze mnie rzeczy poszła już w ruch. Spodziewajcie się recenzji za jakiś czas ;) Macie któryś z tych produktów? Jakie są wasze wrażenia?

Pozdrawiam,