Image Map
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Green Pharmacy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Green Pharmacy. Pokaż wszystkie posty

10 lipca 2014

Green Pharmacy - szampon przeciwłupieżowy


Dziś kontynuacja serii o produktach do włosów z dawnej notki -  o tej :). 
I kolejna próba zmierzenia się z problemem łupieżu razem z szamponem przeciwłupieżowym firmy Green Pharmacy. Jak poszło? - całkiem nieźle.

Jako, że posiadałam już wcześniej produkt tej firmy, również szampon i byłam dość zadowolona, zdecydowałam się na kupno tego szamponu. Dodatkowo skusiła mnie jego zawartość - dziegieć brzozowy i cynk. Ten pierwszy dawniej i dziś ma szerokie zastosowanie w wielu chorobach skóry, ze względu na działania bakteriobójcze i antyseptyczne. Drugi zaś jest drugim, zaraz po żelazie niezbędnym pierwiastkiem w organizmie, którego dostatek zapewnia m.in. prawidłową regulacje procesu odnowy komórek, szczególnie szybko dzielacych się, jak skóry i naskórka.
To co uderzyło mnie przy pierwszym myciu to niezbyt przyejmny zapach, czego jednak spodziewałam sie ze względu na zawartość dziegciu. Jak to ktoś mądry niegdyś powiedział "Gorzki lek najlepiej leczy.", więc nie zrażałam się tym i myłam dalej. I muszę przyznać, że po paru myciach objawy łupieżu nieco zmalały. 
Niektórzy pomyślą, że to dyskwalifikuje ten produkt. Ale tutaj muszę użyć swojego przyszło lekarskiego tonu (wyboraźcie sobie takowy ) i powiedzieć to - szamponem nigdy nie wyleczy się łupieżu; szampon może (tak jak ten) jedynie złagodzić jego objawy; po lek, o którym napisze niebawem, należy wybrać się do apteki. 
Zatem jeśli dotyczy was ten problem, śmiało możęcie sięgnąć po ten szampon jako produkt wspomagający leczenie.

Cena : 8 pln/350ml




PLUSY:
+ łagodzi objawy łupieżu i wspomaga jego leczenie
+ w składzie posiada młodszegobrasta SLS, mniej dewastującego - SMS (Sodium Myreth Sulfate)

MINUSY:
- mało ekonomiczny ( długie włosy wymagają dośc dużej garści szamponu)
- zapach


Mimo całkiem niezłeg działania końćowa ocena jaka otrzymuje szampon to 4.








13 kwietnia 2014

Balsam do wlosw przeciw wypadaniu z olejkiem lopianowym GREEN PHARMACY

Jakiś czas temu pisałam o świetnych właściwościach łopianu [klik]. Dziś chciałabym napisać  wam o swoich wrażeniach na temat balsamu do włosów z olejkiem łopianowym, który nakładam na kilka minut po każdym umyciu. Produkt ma biały kolor i mieści się półprzezroczystej brązowej butelce o pojemności 200 ml. Ma wygodny korek ułatwiający wydostanie z opakowania.


Balsam ma za zadanie łagodzić wypadanie włosów i pobudzić wzrost nowych. Oprócz tego producent zapewnia o nawilżeniu skóry głowy, włosów i ich elastyczności. Jego formułę stanowią naturalne składniki, w tym głównie olej łopianowy. Balsam nie zawiera parabenów i według mnie ma bardzo dobry skład. Jak wspomniałam wyżej, nakładam go na kilka minut. Rozprowadzam go od nasady aż po końce, wcierając go także w skalp. Balsam ma typową dla takich kosmetyków, średnio-rzadką konsystencję. Zapach ma ostry, mocno ziołowy, który z początku może przeszkadzać, ale ja się do niego szybko przyzwyczaiłam i z czasem polubiłam. Po wyschnięciu włosy lekko nim pachną. Balsam pozwala na ich łatwe rozczesywanie.



W efekcie moje włosy są miękkie, sypkie i podatne na układanie. Pojawiło się także więcej baby hair i zmniejszyło wypadanie. Podsumowując jestem zadowolona z jego działania. Muszę jeszcze wspomnieć, że dodatkową zaletą tego produktu jest jego bardzo niska cena. Za 200 ml zapłaciłam ok 8 zł.

Miałyście? Używałyście? Podzielcie się wrażeniami w komentarzu :)

20 marca 2014

Weszlam tylko po szampon... haul

Wierzcie mi lub nie, ale naprawdę weszłam tylko po szampon! Mam długie włosy i stwierdziłam, że szampon Babydream tak mi je splącze, że w życiu ich nie rozczeszę. No i jak wlazłam do Rossmanna tak wsiąkłam. Byłam dziś na otwarciu nowego centrum handlowego w Lublinie, Atrium Felicity. Centrum mieści w sobie 120 sklepów, w tym Zara, H&M home, Stradivarius oraz drogerie Hebe, Super Pharm i Rossmann.


Cils demasq - płyn do demakijażu, który dostałam w prezencie za okazanie paragonu.
Isana - kremowy żel pod prysznic masło shea i owoc pasji. Ma przepiękny zapach :) Cena: 2,49 zł
Lovley Nude - czaiłam się do tych lakierów od pewnego czasu. I dochodzę do wniosku, że będzie tak, że będę miała wszystkie odcienie nude tej firmy. Zdecydowałam się na najciemniejszy odcień nr 8. Cena: 5,99 zł
Alterra - szampon nawilżający granat i aloes. Zebrał wiele dobrych opinii więc nie namyślałam się długo z jego kupnem. W planach mam zamiar kupić odżywkę i maskę z tej serii. Cena: 9.49 zł
Green Pharmacy - balsam do włosów przeciw wypadaniu z olejkiem łopianowym. Dawno nie było postu z serii "z domowej apteczki" wraz z nadejściem wiosny warto do nich powrócić i napisać o łopianie, który jest ratunkiem dla wypadających włosów, a te mogą polecieć razem z przesileniem wiosennym. Balsam jest bardzo gęsty i ma mocny ziołowy zapach. W planach mam kupno olejków z łopianem (także dostępne w Rossmannie). Cena: 6,99 zł

Macie któreś z tych rzeczy? Jak przygotowujecie się do wiosny? Piszcie jak zwykle w komentarzach!

Buziaki wiosenne,

19 lutego 2014

Włosy na wiosne

Może na witanie wiosny jeszcze za wcześnie (choć moja miłość do wiosny wolałaby aby ostatnio panująca za oknami aura pozostała z nami <3) , może zima jeszcze wróci, ale za to jest to idealny czas na przygotowanie włosów na wielki come out wiosenny. A zima mimo, że krótka dała moim włosom trochę w kość. Jako, że szczerze nie znoszę czapek muszę przyznać rzadko takowa bywa na mojej głowie, co w zimie jest niemal niezbędne dla zachowania zdrowych włosów. Dla mnie kompromisem jest to, że nosiłam nauszniki i zawsze kaptur, żeby chronić włosy. Mimo to oczywiście ich struktura ucierpiała. Do ich kiepskiego stanu przyczyniło się tez to, że trochę zapędziłam się z używaniem jedwabiu i nim się zorientowałam dość porządnie przeproteinowałam je. T_T 
Wybaczcie jakość, ale robione przez mame
 i na szybko :p
Przejdźmy jednak do rzeczy. Moje przygotowanie sprowadza się do  porządnego olejowania włosów, odpowiedniego dobrania odżywek (również z olejkami) oraz pozbycia się przeklętego łupieżu, który pojawia się u mnie KAŻDEJ pieruńskiej zimy, a właściwie to już na jesieni. Nieszczęsna wilgoć. W każdym razie poniżej macie zdjęcia całego zestawu kosmetyków, których aktualnie używam do walki o piękne włosy. I w sumie wychodzi to całkiem nieźle. Nie wiem czy to kwestia któregoś konkretnego czy ich wszystkich razem, ale widzę postępy. Co do postępów - powinnam udokumentować sam początek, przed rozpoczęciem olejowania itp. , ale nie miałam chwilowo dostępnego aparatu. Zatem widzicie rezultat już dwukrotnego olejowania oraz paru myć z odżywkami. Nie ma jeszcze rewelacji, więc dużo was nie ominęło ;)
Dodatkowo planuję w dniach najbliższych wybrać się do fryzjera, podciąć nieco końcówki, bo zaczęły za bardzo żyć swoim życiem.  

W kwestii kosmetyków - naturalnie pojawią się recenzje poszczególnych produktów. Bardziej skupiające się na samym produkcie, zahaczając tylko o efekty, które mogą być mylne, zważywszy na to, że są używane praktycznie od początku wszystkie razem. 

Produkty jakich używam to:
  •  szampon przeciwłupieżowy Green Pharmacy ( tani i świetny!)
  •  odżywka Timotei Drogocenne Olejki
  •  woda brzozowa w mgiełce 
  •  olejki do olejowania ( tutaj na zdjęciu akurat olejek łopianowy, ale  właśnie się kończy i kupie jakiś inny)
  •  witaminki A i E do olejowania
  •  oliwa z oliwek jako dodatek do olejowania



Wyczekujcie więc recenzji (tag - Wlosy na wiosne) i podzielcie się swoimi sposobami na piękne 
włosy na wiosnę. Czekam! ;)