Image Map
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą manicure. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą manicure. Pokaż wszystkie posty

13 maja 2014

Golden Rose Rich Color nr 05

Bardzo was przepraszam za długą nieobecność na blogu. Pochłonięte jesteśmy studiami i pisaniem pracy. Dziś przedstawię wam moją opinię na temat lakieru, w którego kolorze czuję się bardzo dobrze.

Większość zna lakiery Golden Rose. Słyną ze swej jakości i trwałości. Największe powodzenie mają te z serii Rich Color. Numer 05 jest moim pierwszym lakierem z tej firmy. Odkupiłam go na jednej z blogerskich wyprzedaży kilka miesięcy temu. Od tamtej pory często gości na moich paznokciach.




Numer 05, to ciemniejsze kakao lub mniej rozbielona kawa. Tak bym to określiła. Lakier ma trochę cieplejszy odcień od nr 16 Vipera Polka (klik). Nie zawiera połyskujących drobinek. Kryje już przy pierwszej warstwie ale ja zawsze stosuję dwie. Nie smuży, nie odpryskuje. Jego trwałość oceniłabym jako bardzo dobrą. Po 5 dniach zauważyłam tylko lekko starte końcówki. Wygodny i szeroki pędzelek pozwala na precyzyjne pokrycie paznokcia. Kolejnym plusem jest bardzo niska cena - za naprawdę dobrą jakość zapłacimy tylko 6.90 zł. Ten oraz inne lakiery z szerokiej gamy kolorów, znajdziemy na wyspach lub w sklepie internetowym.

Zalety:
+ Duży wybór kolorów
+ Niska cena
+ Wysoka jakość
+ Bardzo trwały
+ Nie odpryskuje
+ Nie smuży
+ Wygodny i szeroki pędzelek

Wady:
- Dostępność. W Lublinie jest niewiele miejsc gdzie można kupić produkty tej firmy.


Lakier oceniam na 5.5 :) a jakie są wasze opinie na temat tych produktów? Piszcie jak zawsze w komentarzach. Nie zwracajcie proszę uwagi na moje krzywe paznokcie, szczególnie przy palcu wskazującym. Długi czas je obgryzałam i jeszcze nie doszły do siebie ;)

pozdrawiam majowo,

06 lutego 2014

Lakier VIPERA Polka nr 16

Na początku grudnia (o tutaj) pisałam Wam o dwóch lakierach Vipery z serii Polka. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia zaopatrzyłam się w dwa kolejne z tej serii. Dziś przedstawię Wam lakier, który podbił serca i wzbudził zachwyt damskiej części mojej najbliższej rodziny. A jest nim lakier w ciepłym odcieniu jasnego brązu, wpadającego w latte/kakao.  Na poniższym zdjęciu wygląda na jasny ale w rzeczywistości ma trochę ciemniejszy odcień. Na ostatnim zdjęciu widać go doskonale.

Według mnie kolor dzięki swojej neutralności pasuje do wielu strojów. Sam w sobie jest delikatny i ładnie prezentuje się na paznokciach. Jego konsystencja jest taka jak wcześniej opisywani bracia. Kryje już po 2 warstwie. Szybko schnie i raczej nie smuży. Dlaczego raczej? Wprawna w malowaniu paznokci ręka lepiej go "położy" niż moja. Jest niesamowicie trwały - końcówki ścierają się lekko po kilku dniach noszenia. Nigdy też nie zdarzyło mi się żeby odprysł. Noszę go bardzo często i jestem nim zachwycona. Mała buteleczka jest bardzo poręczna, mieści się w każdej torebce i kosmetyczce. Pędzelek jest średniej długości, i moim zdaniem jego szerokość jest w sam raz bo nie nakładamy nadmiaru na płytkę. Wad w nim nie zauważyłam. Nie wiem jak z dostępnością bo kupiłam go w małym sklepiku kosmetycznym.

Wady
- brak

Zalety:
+ Bardzo ładny kolor
+ Szybko schnie
+ Ładny połysk
+ Kryje już po 2 warstwie
+ Nie smuży
+ Niska cena (kosztuje ok 4 zł)

Moja ocena: 5 :)
Czy miałyście któryś z lakierów z tej serii? Piszcie jak zawsze w komentarzach :) Tak prezentuje się na paznokciach - wybaczcie mi moje skórki i brak wprawy w malowaniu, ale starałam się ;)

 A tak prezentują się wszystkie lakiery Vipera Polka, które mam:

10 grudnia 2013

Lakiery VIPERA Polka

Jak wspominałam w jednym ze swoich wpisów obgryzałam paznokcie. Do czasu. Dziś mam naprawdę ładne płytki i maluję je w przeróżne kolory tęczy. Wprawy jeszcze nie mam ale wydaje mi się, że jest to kwestia czasu. Jest nią (kwestią czasu) także to, że staję się lakieromaniaczką. Na super przecenie w Rossmannie w moje ręce wpadło 5 lakierów. A przy ostatniej wizycie w miejscowym sklepiku kosmetycznym kolejne dwa, o których dziś będzie mowa. Dzisiejszymi bohaterami dnia są mini lakiery Vipera z serii Polka. I powiem tak: są "osom"!


Pierwszy odcień to raczej jasny frenchowy róż o numerze 09. Na zdjęciu są dwie warstwy. Moim zdaniem jakość jest niezła bo nie smuży. Nie powstają gluty ani podobne niespodzianki. Według mnie pędzelek jest w sam raz bo nie jest ani za szeroki ani za wąski. Ze ścieraniem nie powiem jak się sprawuje bo często zmieniam kolory na paznokciach. Bardzo podoba mi się szata graficzna na buteleczce jak i samo opakowanie. Nie zajmuje wiele miejsca a nie trzeba nakładać wielu warstw żeby powstał efekt jaki oczekujemy. Generalnie jestem nim zachwycona.

Drugi lakier o numerze 67 to bardzo drobny i gęsty złoty brokat ale też nie do końca. Jakiś czas szukałam takiego złota. Jest w sam raz do sylwestrowych kreacji i moim zdaniem jest przepiękne! Nie wygląda banalnie ani kiczowato. Krycie ma troszeczkę gorsze od ww. 09 bo wiadomo to jednak jest skoncentrowany brokat ale dwie warstwy spokojnie wystarczą. Ja nakładałam je na jedną warstwę wyżej opisanego różu. Całość pokryłam przezroczystym lakierem żeby uzyskać lepszy efekt. Numer 67 jest raczej matowy w fakturze więc wydaje mi się, że lepiej go jeszcze utrwalić :)

Wybaczcie mi jakość zdjęć, ale robiłam je telefonem. Wybaczcie również możliwe niedociągnięcia w malowaniu. Dopiero się uczę ;)



Lakiery kosztowały mnie 3.90 za sztukę (pojemność 5,5 ml).  Oba mają średnio gęstą konsystencję. Raczej nie spływają po paznokciu i w miarę szybko zasychają.Wszystkie możliwe kolory i odcienie znajdziecie w sklepie producenta: klik. Ja z pewnością powiększę swoją kolekcję o szarości i inne brokaty. Miałyście jakiś lakier z tej serii? Piszcie jak zawsze w komentarzach :)

Ps. Mam do Was ogromną prośbę! Po prawej stronie bloga znajduje się ankieta. Gdybyście mogły wziąć w niej udział byłabym wdzięczna :)

Pozdrawiam cieplutko w te zimowe i wietrzne dni,