Image Map
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oczy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oczy. Pokaż wszystkie posty

27 października 2013

Wodoodporny The Rocket Volume Express

Przedstawię Wam dziś pokrótce o wyżej wymienionym tuszu firmy MAYBELLINE - The Rocket Volum Express Waterproof. Był to zakup już oddalony trochę w czasie, bo przed wakacjami. Przygotowywałam się do sezonu kąpieli na świeżym powietrzu i poszukiwałam właśnie wodoodpornego tuszu do rzęs, choć nigdy nie chciało mi się wierzyć, że którykolwiek naprawdę przetrwa wodne kąpiele. 
Jest to mój pierwszy taki tusz i nie porównując go do innych powiem po prostu, że jest świetny. Utrzymywał się na moich rzęsach pomimo "pełnego zanurzenia" a nawet tarcia rękami. 
Przydaje się też na jesienne i zimowe dni, szczególnie te z pluchą i śnieżycami, kiedy niemalże na 100% połowa tuszu wyląduje na naszych policzkach.  
Jedyną wadą jaką znajduje (ale podejrzewam ma tak każdy tusz wodoodporny, no bo musi się mocno trzymać) jest oporny na późniejsze próby usunięcia go z rzęs. Ale znalazłam na to sposób - najpierw nakładam cieniutką warstwę zwykłego tuszu, a potem wodoodporny. Działanie pozostaje takie samo a zmywa się DUŻO lepiej. :)







ZALETY:
+ bardzo trudno usuwalny z rzęs przy pomocy wody wszelakiego pochodzenia
+ świetne opakowanie (pod względem estetyki)
+ świetna szczoteczka, którą łatwo i równomiernie aplikuje się tusz

WADY:
-bardzo trudno usuwalny z rzęs przy demakijażu

Koniec końców - 5,5 / 6.






~Anku


07 sierpnia 2013

Cienie KOBO i truskawkowy makijaż :)

Wyprzedzając wszystkich życzliwych anonimowych komentujących: na zdjęciach widnieje błędna nazwa ponieważ wkradła się literówka, którą zauważyłam dopiero teraz.
Dziś przedstawię Wam 9 prasowanych cieni KOBO, które bardzo lubię. Pozwalają mi ożywić makijaż dzienny oraz urozmaicić wieczorowy. 
Ich wielką zaletą jest to, że długo utrzymują się na skórze (bez bazy). Wszystkie są dobrze napigmentowane, mają wyraźny kolor (wyjątkami są Bublegum Pink nr 111 i Golden Olive nr 126 ale raczej wynika to z tego, że są bardzo jasne). Cienie dostępne są w drogeriach Natura. Moim zdaniem to wielki minus dla firmy, bo produkty mają super ale dostępne właśnie tylko w Naturze i jak przeczytałam na innych blogach w Super Pharm i Hebe.
Jak można zauważyć są one przeznaczone do magnetycznych paletek ale same w sobie nie są namagnesowane. Na stronie producenta przeczytałam, że są to zapasy do komponowania swoich własnych paletek. Ja nie posiadam magnetycznej palety, może kiedyś się takiej dorobię, może kupię albo zrobię sama, więc trzymam je na razie w pudełku z innymi cieniami i jest ok. :) Jak mi jakiś potrzeba to go po prostu wyjmuję i używam. Ogólnie to raczej je oceniam jako warte posiadania i używania. Moim zdaniem, ich kolejnym wielkim plusem jest to, że nie zawierają świecących drobinek. No wyjątkami są tutaj Golden Olive i Steel Blue, które drobinki posiadają, ale nie są one strasznie natrętne. Ceny nie pamiętam, więc podaję taką jaka widnieje na stronie producenta: zwykłe opakowanie kosztuje 17,99 zapas 13,99 za pojedynczy cień. Z tego co pamiętam moja siostra kupiła je w promocji za niewielkie pieniądze. Oczywiście to nie sa wszystkie odcienie, jest ich znacznie więcej :) A jakie jeszcze są do wyboru zobaczycie klikając tutaj. Wiem jedno: na pewno sobie jeszcze jakieś sprawię :)
Poniżej przedstawiam Wam każdy cień oddzielnie oraz na samym końcu mój niedzielny makijaż inspirowany koktajlem truskawkowym :)

Zalety:
+ Ładne, żywe kolory
+ Łatwe w aplikacji
+ Długotrwałe
+ Nie rozmazują się

Wady:
- Jako takich nie zauważyłam oprócz dostępności

Moja ocena: 5 ponieważ dobrze się spisują ale cały czas się ich "uczę" :)


 








Tak wyglądają roztarte na ręce. Jak widzicie jest literówka za co serdecznie przepraszam ;) A kolory? PIĘKNE są!
Inspirowałam się:


A oto mój makijaż :) Nie jest idealny, ale jeszcze się uczę. Bądźcie wyrozumiali. Powiedzcie czy się podoba czy nie :) Moim zdaniem jest delikatny i dziewczęcy, mimo czerwieni ;) Ale co tam moje zdanie, tutaj liczy się Wasze! :D




Kosmetyki, które użyłam:

Twarz: podkład Maybelline New Affinitone 18 natural rose, róż Ingrid Sun Set nr 10. Oczy: Rimmel Extreme Definition nr 003, Vipera Ikebana nr 261, Kobo Bubblegum Pink nr 111, Kobo Papaya Shake nr 106, Essence Into the Wild nr 01, Kobo Wild Strawberry nr 108, tusz Oriflame veryme Fat Lash Black Out Mascara. Usta: Oriflame veryme Sweet Plum.

Co sądzicie? Piszcie w komentarzach :)
Ściskam!
~Paulina

Ps. Kto jeszcze nie czytał mojego wcześniejszego postu o fajnej akcji, w której KAŻDY może wziąć udział, to zachęcam: ADOPCJA SERCA - MAMY DLA MAM

01 sierpnia 2013

Mleczko ogórkowe do demakijażu ZIAJA

Witajcie :)
Paulina testuje swoje najnowsze nabytki a ja opowiem wam o swoim ukochanym mleczku do demakijażu. 
Zacznę od tego, że wypróbowałam wiele środków do usuwania makijażu i wiele razy się zawiodłam na nich. Nie lubię a wręcz nie znoszę płynów micelarnych czy innych takich wynalazków. W końcu zaczęłam szukać w mleczkach i oto objawiło mi się to, o którym teraz mowa - mleczko do demakijażu firmy ZIAJA. Początkowo kupiłam mleczko rumiankowe do każdego typu cery, ale szybko przekonałam się, że to nie dla mnie. Jako drugie zakupiłam mleczko ogórkowe do cery normalnej, tłustej i  mieszanej (moja to ta ostatnia klik ;) ) i miłość od pierwszego użycia. Od tamtej pory używam tylko tego (oczywiście nie tego samego opakowania :) ). 
Ziaja ma w swojej ofercie szeroki wachlarz mleczek do demakijażu do każdego rodzaju skóry - polecam poszukać odpowiedniego dla siebie.
Warto jeszcze dodać, że poza usuwaniem makijażu mleczko to zawiera sporo substancji aktywnych - Prowitamina B5 (D-panthenol), Witamina A, Witamina E, Wyciąg z miąższu ogórka - które nawilżają i odżywiają skórę.


Przejdźmy do konkretów:

ZALETY:
+doskonale usuwa makijaż
+ nie podrażnia skóry
+ jest tani - 5-7 zł za 200 ml
+ bardzo wydajny!!!
+ lekka konsystencja, a w konsekwencji łatwy w użyciu

WADY:
- jak dostanie się do oczu może lekko sczypać, ale to nic strasznego





P.S.: Pamiętaj, że zawsze istnieje szansa, iż któryś składnik kosmetyku może Cię uczulać, więc przed użyciem (szczególnie jeśli chodzi o kosmetyki do twarzy!) zrób prosty test  - zaaplikuj kosmetyk w dwóch niewidocznych miejscach na ciele i pozostaw na kilka godzin. Ja robię to 1. gdzieś na przedramieniu bądź nadgarstku i po wewnętrznej stronie łokcia, gdzie skóra jest bardzo cienka. Jeśli nie wystapi reakcja alergiczna śmiało używaj. :)


Ocena na dziś to nie rozdawana od dawna 6!


~Anku

27 lipca 2013

Konturówka AVON Glimmerstick Eye Liner

Przeglądając ostatni katalog AVON natknęłam się znów na tę konturówke (Glimmerstick Eye Liner) przypomniałam sobie, że już dawno miałam wam o niej napisać. Do dzieła więc :)
Tego typu konturówki to stosunkowa nowość na rynku. Warto zwrócić na nie uwage ze względu na ich kremową konsystencję, która pozwala na łatwe i precyzyjne (do czasu) robienie kresek. 
Cena takiej 'kredki' to normalnie jakieś 19 zł, teraz jest w promocji za 15 zł, a wraz z nią dostępna jest szeroka gama kolorów. 
Generalnie konturówke bardzo polecam, łatwa i przyjemna w użytkowaniu. Jednak nie mogło zabraknąć pewnych uchybień i wad. Mowa dokładnie o dwóch. 
Pierwsza - na początku zaostrzona fabrycznie końcówki sprawdza się idealnie do prostych, ładnych kresek. Po pewnym czasie użytkowania zaś końcówka oczywiście wyciera i się i nie jest już tak dokładna.
Druga - pewnego pięknego dnia użyłam jej po raz pierwszy i w bardzo krótkim czasie później kredki już nie było ( w sensie - wykończyła się). Bardzo szybko się kończy. Mogliby robić większe, bo przy takiej cenie oczekuje się czegoś więcej niż paru (naprawdę niewielu) tygodni użytkowania.
Jeszcze jedno - trzeba uważać, żeby nie wysuwać jej za bardzo gdyż istnieje zagrożenie złamania.

ZALETY:
+ intensywny czarny kolor, który trudno osiągnąć zwykłą czarną kredką
+ bardzo łatwa aplikacja
+ estetyczne i wygodne opakowanie


WADY:
- wyciera się i staje się mało dokładna (czyt. wyżej)
- szybko się kończy 
- cena ( mimo wszystko 19 zł za tak małą objętość to dużo, przynajmniej dla mnie )
- łatwo może się złamać

Koniec końców moja ocena to --> 4-

~Anku

26 czerwca 2013

Paletka Neo Chic Oriflame

Dziś notka o paletce Neo Chic odcień vintage purple od Oriflame.
Jeśli chodzi o tę paletkę to jest nawet ok. Można zrobić nią wieczorowy makijaż, jak i podkreślić oko w ciągu dnia. Zwykle maluję swoje oczy ciemniejszymi kolorami bo lubię jak są bardziej wyraziste.
Cienie mają drobinki brokatu, który dodatkowo rozjaśnia oczy. Można powiedzieć, że dziś mam błysk w oku ;) Dużą zaletą tej paletki jest to, że cienie się nie rozmazują. Ma także dosyć ciekawe opakowanie ale w środku ma imitację lusterka (takie niby sreberko), co mnie trochę zszokowało gdy ją rozpakowałam ale za cenę około 15 zł  nie można się spodziewać nie wiadomo czego.

Zalety:
+ Ładnie się rozprowadzają na oku
+ Fajne kolory
+ Nie rozmazują się
+ Fajne opakowanie

Wady:
- Imitacja lusterka - nieee to zdecydowany minus!
Szału nie ma, więc paletkę oceniam na 4 :)
Poniżej zdjęcia makijażu i kosmetyków, które do niego użyłam. 

Tusz do rzęs Astor Stimu Lash volume czarny, cienie Neo Chic Oriflame odcień wintage purple, kredka do oczu Vipera Ikebana nr 261, rozświetlający puder w perełkach Gordani Gold Oriflame (o nim już niedługo notka), podkład Maybeline Affinitone odcień nr 18 natural rose, baza silikonowa Soraya Anti Ageing - tester. 
~Paulina

18 lipca 2012

Cieniowa kulka AVON.

 Rzecz, którą dziś prezentuje to produkt firmy AVON. Dużo pisać nie będę bo nie ma tu właściwie o czym.  Przy całym szacunku do tej firmy, bo lubię ich kosmetyki, ten tutaj to jakieś nieporozumienie. Całe szczęście tego cienia już chyba nigdzie się nie dostanie, bo w ofercie był on już dawno, dawno temu.


                                                      ZALETY:
+ jedyną zaleta jest fajny design, podoba mi się pomysł tej kulki w przezroczystym opakowaniu

WADY:
-po pomalowaniu skóra wygląda jak pomalowane mieszanką tłuszczu z jakimś niebieskim barwnikiem
-żeby było widać jakikolwiek efekt na powiekach nakładać trzeba conajmniej 3 warstwy i to takie porządne

Podsumowując zacytuję pewną osobę: " Bezużyteczna kulka. Cień o kant du*y wytrzeć." Dosadnie i celnie.

Ocena to oczywiśćie 1!



anku



05 lipca 2012

Double trouble.

Nie wiem jak zacząć, bo superowatości (jeśli takie słowo w ogóle istnieje ^^ ) tej kredki nie sposób opisać. A jest to produkt ORIFLAME'u z serii VERYME, Double Trouble. Jak sama nazwa wskazuje są podwójne, przy czym jedna kredka to dwa bardzo zbliżone odcienie. Myślę, że każda z nas powinna mieć coś takiego w swojej podręcznej kosmetyczce. Dzięki temu będziemy gotowe w mgnieniu oka przeistoczyć się z grzecznej uczennicy czy pracownicy z rasowa imprezowiczkę. Kilka pociągnięć kredką i oko świeci się niczym psu... niczym choinka na Boże Narodzenie. W tej chwili z tego co widziałam na stronie Oriflame kosztują one 12,90. Według mnie produkt całkowicie wart swojej ceny! Ja posiadam dwa odcienie (Goddess Green i Mocha Loca), które prezentuje wam na zdjęciach. Zamierzam się jednak dokupić jeszcze jakieś odcienie.

...nieudolny makijaż. :)
Nie zważajcie na mój...
 ZALETY:
+dwa kolory w jednej, co daje super efekt na powiece (jeśli oczywiście użyjemy ich obu)
+ jak to kredka jest mała, poręczna, do każdej torebki
+łatwo się nakłada (nie każda kredka tak ma, a uwierzcie, używałam ich w swoim krótkim życiu sporo)
+długo utrzymuje się na skórze
+świetne, naprawdę świetne odcienie i spory wybór
+mają fajne nazwy  ^^

WADY:
- nie znalazłam, poza tą, że jednak kiedyś się kończy i trzeba kupić nową :p





 Za jej superowatość kredka dostaje ode mnie zasłużone 6!

anku

27 czerwca 2012

Poczwórny cień do powiek ESSENCE


Nie wiem jak wasze, ale moje oczy nie dość, że mają dosyć dziwną barwę to są głęboko osadzone. I aby podkreślić ich piękno (haha) używam cieni w ciemniejszych kolorach.
Dziś chcę wam przedstawić poczwórny cień do powiek niemieckiej firmy ESSENCE nr 07 "over the taupe", który jest moim ulubieńcem. Paletkę dostałam na gwiazdkę od siostry, więc nie wiem ile kosztowała, ale znaleźć ją, oraz inne produkty tej firmy, można jak przypuszczam w drogeriach Rossmann i na stronie internetowej (nigdy wcześniej się z tą firmą nie spotkałam).
Dlaczego lubię tę paletkę? Otóż cienie w niej zawarte nie uczulają, dobrze i długo utrzymują się na powiekach oraz podkreślają kolor oczu. Nie rozsypują się i nie kruszą (a upadły mi kilka razy). Są naprawdę trwałe i wydajne oraz godne polecenia. Na końcu wrzucam kilka zdjęć produktu po aplikacji.


Zalety:
- jak już wcześniej wspomniałam są długotrwałe, mogę spokojnie nałożyć je na wieczorną imprezę i nie biegać, co chwilę do lustra by poprawić makijaż.
- po nałożeniu nie szczypią w oczy
- są wydajne
- nie rozsypują się
- nie kruszą
- łatwe w aplikacji

Wady:
- jaśniejsze kolory widoczne są po przyjrzeniu się

Produkt oceniam na 5.5

Światło sztuczne (aparat skupił się na oku po lewej)
Światło dzienne (aparat złapał ostrość na oko po lewej :P)

Do wykończenia makijażu użyłam brązowej konturówki do oczu nr 261 IKEBANA firmy Vipera oraz czarnej mascary nr 001 Pump up lash firmy Miss Sporty.

Jagga

26 czerwca 2012

Demakijaż

Makijaż najczęściej jest jednym ze znaków rozpoznawczych i wyróżniających nas z tłumu. Ciekawie pomalowane oczy, podkreślenie ich barwy wiele zależy od cieni, kredek, eyelinerów i tuszy. Jednak po całym dniu nasza skóra, szczególnie na powiekach ma dosyć barwnych kosmetyków. Aby była odprężona należy o nią dbać. I tutaj z pomocą przychodzą nam różne płyny i mleczka do demakijażu.
Ja trafiłam niedawno w moim kochanym sklepiku (bardzo dobrze zaopatrzonym w wyjątkowo niewygórowane ceny) na całkiem dobrą emulsję do demakijażu 3 w 1 firmy INGRID  cosmetics.  Zawiera panthenol i wyciąg z rumianku. Dzięki temu zapobiega podrażnieniom oraz działa łagodząco i nawilżająco. Jest bardzo wydajna (wystarczy „kropla” by dobrze zmyć makijaż z oka) i przy ilości 150 ml wyjątkowo tania, bo zapłaciłam za nią aż 5.50 (kocham nasz bełżycki sklepik!).

Zalety:
- moje oczy nie pieką,
- makijaż zmywa się przy niewielkiej ilości emulsji
- bardzo korzystna cena
- zawiera panthenol

Wady:
-nie zauważyłam

Moja ocena to zasłużona 6!

 
Jagga

Ps.1: Przepraszam za klej po cenie na opakowaniu. Nie zdrapał się ;)
Ps. 2: Aby powiększyć zdjęcie kliknij w nie :)

25 czerwca 2012

Paletowy zawrót głowy



Słów kilka o paletach cieni, tych dużych :) Dostępne są one powszechnie w internecie, na przykład na takich portalach jak Allegro. Trzeba powiedzieć, że jakością nie zachwycają, ale właściwie czego się spodziewać w takim przedziale cenowym. Bo mówię tutaj głównie o tańszych odpowiednikach. Można oczywiście, jeśli ktoś tylko jest w stanie na to sobie pozwolić, zainwestować w te drogie, które z pewnością posłużą lepiej i dłużej. Nie każdą jednak na to stać, więc musimy rezygnować z jakości na rzecz niskiej ceny.
Ja swoja paletę, podobnie jak moja siostra i sąsiadka, kupiłam na Allegro. Biorąc pod uwagę fakt, że płaciła za nią moja mama nie mogłam pozwolić sobie na nic drogiego, sama z resztą takowej nie chciałam. Wiem, dziwne, że dziewczyna nie domaga się najdroższych kosmetyków. Ale chodzi tu o to, że potrzebowałam jej głównie ze względu na moją ukochana fotografię, gdyż zdarzało się i zdarza, że organizujemy razem ze znajomymi sesje zdjęciowe innym znajomym, a taka paleta dawała ogromne możliwości stylizacji.  I powiem, że jak na moje potrzeby zupełnie mi wystarcza, więc jeśli nie masz zbyt dużych wymagań, a lubisz kolory taka paleta cieni to coś dla Ciebie. ;)


ZALETY:
  • bardzo duża liczba kolorów i odcieni
  • 'wszystkie' cienie w jednym miejscu (zamiast walających się po całej kosmetyczne przeróżnych paletek cieni)
  • duże możliwości wyboru palety skomponowanej z najbardziej odpowiedających nam odcieni (niektórzy producenci pozwalają nawet samemu zdecydować które cienie znajdą się w palecie)
  • często w paletach spotkamy również róże i błyszczyki do ust jako dodatek do cieni
  • idealnie nadaje się na prezent :)
WADY:
  • te tańsze najczęściej nie utrzymują się zbyt długo na skórze
  • mała ilość (jeśli szczególnie polubi się któryś cień, szybko znika :( ) 
Moja ocena to 4
anku
A tutaj link do galerii :) https://plus.google.com/photos/101150348791712283224/albums/5758989891606558529