Witajcie kochane! Dziś recenzja żelu-kremu do mycia twarzy NIVEA z formułą aqua effect. Przeznaczony jest on do cery suchej i wrażliwej. Zawiera naturalny olejek migdałowy i Hydra IQ.
Jak działa Hydra IQ? Tego i wiele innych ciekawostek na ten temat dowiesz się klikając tutaj :)
A wracając do mojego żelu-kremu: lubię go bardzo i chętnie używam. Dlaczego? Nie zostawia tłustego filmu na twarzy, nawilża i oczyszcza moją skórę. Oprócz tego jest bardzo wydajny i ładnie pachnie. A sam zapach nie przeszkadza i z czasem się ulatnia. Mogę zapewnić Was, że nie pachnie migdałami. Mimo tego, że je lubię i są bardzo zdrowe to nie lubię ich zapachu. No ale mniejsza o migdały ;)
Żel jakoś specjalnie wielkich efektów nie daje ale nie wysusza mi skóry i nie robi wrażenia maski. Skóra na buzi jest miękka i nienapięta. Zawiera małe różowe kuleczki, które rozpuszczają się podczas mycia. To jest moje 3 opakowanie i jestem w 100% pewna, że moja przyjaźń z tym produktem potrwa baardzo długo :) Moim zdaniem warto go używać do codziennej pielęgnacji skóry twarzy. Ja używam go na przemian z recenzowanym wcześniej kremowym żelem Ulga od Ziai (przeczytacie o nim klikając tutaj).
Wcześniej opisywałam dwa kremy do twarzy, na dzień i na noc, z "różowej rodziny" Nivea, do której należy także recenzowany dziś żel-krem :) O kremach przeczytacie klikając tutaj :) Kiedyś napiszę recenzję mleczka do demakijażu, toniku i maseczki z tej samej serii bo są naprawdę warte uwagi :)
Zalety:
+ Nawilża
+ Wygładza
+ Oczyszcza
+ Ładnie pachnie
+ Nie zostawia tłustego filmu na twarzy
+ Długotrwałe działanie
+ Cena. Nie kosztuje dużo bo ponad 10 zł za 150 ml. Ja swój kupiłam w Rossmannie na promocji za 8.90 :)
Wady:
- Jakoś mi nie dał specjalnych efektów ale widocznie mam bardziej wymagającą skórę ;)
Moja ocena: 5 :)
Aaa i zapomniałabym! Byłam ostatnio w naszym bełżyckim sklepiku na małych zakupach i otrzymałam od przemiłej Pani ekspedientki próbki kremu na dzień z serii Ulga Ziai. W sam raz na przetestowanie bo zastanawiałam się nad jego zakupem bo mój krem z AA (recenzja tutaj) powoli ma się ku denku a chciałabym wypróbować czegoś innego.
Czy któraś z Was używała tych kremów z serii Ulga? Co o nich powiecie? A czy miałyście styczność z produktami Nivea? Jakie są wasze wrażenia? Piszcie w komentarzach! :)
Powoli zbliżamy się ku 10 000 wejść :) mamy przygotowane małe rozdanie na tę okazję ;)
Pozdrawiam i ściskam!
~Paulina
Uwielbiam kosmetyki Nivea.Jeszcze żaden mnie nie zawiódł.Muszę koniecznie kupić ten żel :)
OdpowiedzUsuńZ czystym sumieniem polecam! :)
UsuńJa mam teraz też zel do mycia twarzy z Nivea tylko Deep Clean i z drobinkami peelingu, powiem Ci że jestem bardzo zadowolona, bo nie muszę się już martwić o peeling buźki :)
OdpowiedzUsuńAle z kolei ten Twój jest fajny bo nawilża :)
Przy okazji to przypomniało mi się, że ja też mam gdzieś taką próbkę, ale jeszcze nie użyłam :)
UsuńJa wolę używać żelu bez peelingu bo często zdarza mi się mieć podrażnioną skórę. Ale peeling robię co najmniej raz w tygodniu oddzielnie ;)
UsuńTeż miałam ten żel i jak dla mnie ani nie pomaga ani nie szkodzi. Fajny i wygodny w użyciu, jednak ja lubię używać kosmetyków, które czymś mnie zachwycą :) Recenzja jak najbardziej fajnie napisana ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję. Fajnie, że Ci się podoba :)
Usuńobecnie myję twarz żelem z fitomedu i jestem zadowolona
OdpowiedzUsuń