Dziś mowa nie o kosmetykach będzie ale o przyrządzie do pielęgnacji stóp - tarce firmy Scholl. Kupiłam ją jakiś rok temu, używam w miarę regularnie i przyznam, że po tylu użyciach nie dość, że dalej wygląda jak nowa to każde kolejne jej zastosowanie daje takie same rezultaty jak za pierwszym razem.
Efekty?
Po użyciu zrogowaciała skóra nie odstaje, nie drapie, nie zaciąga bo... nie istnieje, a stopy są na maksa wygładzone.
Tarka ma dwie "fazy" oznaczone kropkami. Są nimi dwie powierzchnie ścierne. Pierwsza usuwa zrogowacenia a druga wygładza skórę.
![]() |
| http://www.scholl.com |
Ma wyprofilowany kształt, dzięki któremu można dotrzeć do trudno dostępnych miejsc na stopie. Posiada także gumową rączkę, która zapobiega ślizganiu się w dłoni. Wielkim plusem tej tarki jest to, że nie rdzewieje i łatwo utrzymać ją w czystości. Wystarczy po użyciu dokładnie opłukać ją pod bieżącą wodą i odłożyć do wyschnięcia. Można używać jej na suche bądź mokre stopy (w obu wypadkach bardzo dobrze się spisuje).
Plusy:
+ Łatwa w obsłudze
+ Nie rdzewieje
+ Łatwo utrzymać ją w czystości
+ Dokładnie ściera zrogowaciałą warstwę skóry dzięki dwóm powierzchniom ściernym
+ Nie ukrywam - jest porządnej firmy specjalizującej się w produktach TYLKO dla stóp (żaden szajs)
+ Można używać jej na suchych lub mokrych stopach, wedle uznania
+ Dostępna w każdej drogerii
Minusy:
- Cena. Z całym szacunkiem ale jak na tarkę kosztuje bardzo dużo. Z drugiej strony za porządny produkt, służący na lata warto wydać prawie 30 zł. Ale, ale! Są promocje! I ja na takiej promocji tę tarkę upolowałam.
To jest naprawdę porządna i solidna tarka, bardzo dobrej firmy. Jestem z niej szalenie zadowolona dlatego z czystym sumieniem polecam ją każdemu i daję zasłużoną 6.
~Paulina



