Image Map
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty

24 lipca 2014

Wyzwanie blogowe na lipiec #Dzien 5# Moj typowy dzien



Jeżeli chodzi o mój typowy dzień to zależy on od tego na jąka porę roku się trafi. 
W roku akademickim moje dni nieznacznie się różnią, a właściwie wyglądają tak samo - wstaje, jade na uczelnie gdzie spędzam czasami długie godziny, wracam, ucze się, ucze, ucze, ucze, śpie, wstaje i cykl zaczyna sie od nowa. Inaczej jest w weekendy, kiedy uczę się zaraz jak wstanę. No dobra, przesadzam (żeby nie zrazić przyszłych studentów Medycyny Weterynaryjnej :p ), moge sobie pospać, mam troche czasu dla siebie, nauka nie wypełnia już całego dnia. Niekiedy jak jest lużniejszy tydzień  udaje się nawet gdzieś wyskoczyć. Chyba, że jest to weekend przed tygodniem z cyklu "Zróbmy studetom 5 zaliczeń w 1 tygodniu z najważniejszych przedmiotów z najwięksża ilością materiału do nauki" to wtedy nie wiadomo w co ręce włożyć, ale to z rzadka.
Odręba sprawa jest kiedy są to wakacje czy ferie, jak teraz.
 Obecnie mój typowy dzień staram zaczać się (przynajmniej pare razy w tygodniu) od lekkich ćwiczeń na dobry początek dnia. Następnie wsiadam na rower i zmierzam do pobliskiego gabinetu weterynaryjnego, z przemiłą Pania doktor, gdzie przyuczam sie do przyszłego zawodu, co wypełnia właściwie większą część mojego dnia. A wieczorami naturalnie objeżdżam okoliczne wioski, miasta na swoim bicyklu. Od czasu do czasu, typowe letnie dni przerywane są takimi spędzonymi na rwaniu malin. Ale to tylko pare godzin i rzadko, w końcu to ledwie pare rządków. Weekendy spędzane zazwyczaj z rodziną nad wodą, jeśli pogoda dopisze bądź z rowerem na dłuższej wyprawie.

Tak oto dobrnęliśmy do końca mojej opowieści. Na Pauliny część musicie uzbroić się z cierpliwość, gdyż wyjechała i nie zdążyła napisać.Niezwłocznie zupełni jednak swoja część po powrocie.

Pozdrawiam!


  

22 lipca 2014

Wyzwanie blogowe na lipiec #Dzien 4# Ulubiona ksiażka/album muzyczny/film, do którego lubię powracać

Hoho tutaj można wymieniać :) Oczywiście każda z nas ma swoje ulubione typy. Musicie wiedzieć, że choć przyjaźnimy się od zerówki to diametralnie się między sobą różnimy. 


Paolo Nutini - 'Sunny Side up' - mój wybór na dziś- dłuuugo się wahałam, co wybrać na te pozycję z tak wielu książek/albumów/filmów, które uwielbiam. O włos niemalże wygrał z filmami Gran Torino i Snatch (też niepotrafiłabym wybrać między nimi). Książek z kolei bardzo nie brałam pod uwage, bo za mało życia mego a za dużo ksiązek abym je czytała po razy kilka, choć mam wiele ulubionych. Koniec końców stanęło na tym właśnie albumie - Sunny side up (dla ciekawych świata to określenie dotycząće jajek, sposobu przyrządzania - żółtkiem do góry, słoneczną stroną do góry ;) ). Generalnie Paolo Nutini'ego uwielbiam całym sercem, wszystkie jego płyty, ale tę darzę szczególnym sentymentem, zwłaszcza, że była jednym z prezentów na moje 18 urodziny. Mimo, że zdarza mi się zająć umysł i uszy przez pewien czas  inną muzyka i artystami, przychodzi czas, że jako rzecze temat posta lubię powracać do Nutini'ego, a nade wszystko do tego albumu. Wyciągnął mnie z niejednej emocjonalnej studni. Co więcej, na nim naturalnie znajduje się mój zarazem pierwszy usłyszany(od którego zaczełą się dozgonna miłość) jak i ulubiony utwór z repertuaru tego artysty - Coming Up Easy <3. Wyciągnął mnie z niejednej emocjonalnej studni. Choć nie wszystkie piosenki mają wydźwięk pozytywny, kiedy tylko rozbrzmiewają z moich głośnikach natychmiast się rozluźniam, opanowuje mnie błogi spokój.  Na odchodne dodam, że słucham go właśnie teraz prz pisaniu tego posta. :)

U mnie sprawa jest prostsza, bo jestem zwyczajnie uzależniona od czytania. Mam swoje ulubione tytuły i bardzo często do nich wracam ale patrząc na mój największy zbiór i stan zaczytania, mogę uczciwie stwierdzić, że za moją miłością do fantastyki stoi... Jakub Wędrowycz a raczej jego autor, Andrzej Pilipiuk. Pisarz nazywający się nie bez powodu "Wielkim Grafomanem" jest moim idolem już od wielu lat. Przeczytałam już wszystkie jego książki (z wyjątkiem cyklu Oko Jelenia, które średnio do mnie przemawia), większość mam na swojej półce. Pilipiuk ma tyleż samo zwolenników jak i przeciwników, więc nikogo nie będę namawiać do zapoznania się z jego twórczością. Jednak wspomnę, że jego styl pisania jest bardzo lekki, roi się w nim od wszelkiego rodzaju aluzji, nierzadko połączonych z niewybrednym żartem. Dlatego uwielbiam wracać do jego książek. Szczególnie do wspomnianego powyżej Jakuba Wędrowycza, cyklu o kuzynkach i Norweskiego Dziennika.  


A to tak dla żartu ;)


A czy wy brałyście udział w wyzwaniu Ulu Phelep? Co prawda my jesteśmy trochę opóźnione z tymi notkami, ale ciągle nadrabiamy - pracujemy, więc nie zawsze był czas aby sklecić sensownie parę słów ;)

Pozdrawiamy, 

18 lipca 2014

Wyzwanie blogowe na lipiec #Dzien 3# 10 rzeczy, które lubimy i 10, których nie znosimy

Co lubimy a czego nie znosimy? Hmm tutaj lista byłaby dłuższa niż 10 punktów ;) Szczerze mówiąc odpowiedzi zaskoczyły nas same. A jeśli chodzi o sam post to pochodzi on z blogowego wyzwania Uli Phelep. Więcej informacji po kliknięciu tutaj: http://urszula-phelep.com/2014/07/wyzwanie-blogowe-lipiec-5-dni-do-lepszego-bloga/


10 rzeczy które lubi Paulina:

1. Czekolada - uwielbiam ją w każdej ilości. Między innymi dlatego wyglądam jak wyglądam :D
2. Książki - podobnie jak czekoladę - w każdej ilości! Wiecie, nie ma nic cudowniejszego od zapachu papieru i farby drukarskiej ;) Najpierw napawam się tym zapachem a następnie zagłębiam się w treść. I wiem, że nie tylko ja, więc nie uznajemy tego za dziwactwo ;)
3. Słodkie zapachy. Moja mama zawsze mówi, że pachnę jak cukierek i się dziwi, że mnie nie mdli. Ojj no bez przesady!
4. Wanilia- dodają ją wszędzie tam gdzie tylko mogę. Głównie do wypieków ;)
5. Uwielbiam spać do późnego południa w soboty i niedziele oraz w wolne dni. To są dni, które mają za zadanie ładowania akumulatorów na cały przyszły tydzień, więc są wyjątkowe.
6. Zapach powietrza po burzy <3
7. Trampki - w ilościach hurtowych. Najwygodniejsze buty świata!
8. Malować paznokcie - przez długi czas je obgryzałam. Teraz nadrabiam zaległości ;)
9. Yankee Candle - kilka dni temu kupiłam swoje pierwsze woski. Zakochałam się od pierwszego powąchania! :D
10. Nosić luźne ubrania. Od małego lubiłam chodzić w spodniach i ubraniach 2 rozmiary za dużych. Dopasowane rzeczy ściągałam w mgnieniu oka bo albo gryzło albo "cisknęło"

10 rzeczy, które lubi Ania:

1. Kolor zielony.
2. Zwierzęta wszelkiej maści i ilości
3. Fordy. Nie tylko mustangi.
4 Przysiąść wieczorem w kokonie z koca z dobrą książką.
5. Gdy kromka chleba pokrytaa jest masłem/dżemem/innym smarowidłem czy wędliną równo po brzegi.
6. Gdy mój pokój sprząta się sam.
7. Robić zdjęcia wszystkiego, co jest mniejsze od truskawki.
8. Przytulać się (bardzo lubię:3)
9. Jazdę rowerem - Paulina coś o tym wie ;)
10. Kiedy budzę się rano ze śpiewem ptaków i słońcem za oknem.

10 rzeczy, których nie znosi Paulina:

1. Ludzi-krów. Wiecie to są takie osobniki, których nie można ominąć ani wyminąć ani przeskoczyć. I nie o gabaryty tu chodzi ;)
2. Podpitych wujków na weselach - chyba nie ma nic gorszego na takiej imprezie ;)
3. Od jakiegoś czasu robotników przebudowujących drogę biegnącą obok mojego domu. Mam to "szczęście", że okno mojego pokoju wychodzi właśnie na ulicę. Hałas i kurz są tragiczne.
4. Komarów, pająków, much itp. brzęczących i gryzących stworzeń.
5. Gdy ktoś odrywa mnie od pochłaniającego mnie zajęcia.
6. Zimy - choć jest piękna za oknem, to nie lubię przebywać na dworze gdy jest zimno. Brr!
7. Horrorów itp. filmów.
8. Twórczości S. Kinga i P. Coelho.
9. Wątróbki, flaków, boczku i salcesonu. Bleee!
10. Jak mnie ktoś mnie do czegoś zmusza. Najczęściej szantażem.

10 rzeczy, których nie znosi Ania:

1. Spóźniania się - zarówno czyjegoś jak i swojego.
2. Gdy stoję już przy kasie a (zazwyczaj) mama wraca się jeszcze po jakiś produkt, podczas gdy ja stoję i kwitnę :P
3. Gdy ktoś przymila się do mojego zwierzaka, choć sama to robię wzgędem innych zwierząt.
4. Kleszczy - wstrętne stworzenia.
5. Gdy zniszczę świeżo pomalowane paznokcie.
6. Rwania malin.
7. Gdy prowadzący zajęcia pracownicy naukowi nie zachowują się jak ludzie i traktują studentów jako zło konieczne.
8. Brukselki - ułee, paskudztwo!
9. Mieć brudnego samochodu.
10. Ludzi próbujących być mądrzejszym od lekarza. Znacie to, prawda?

Pozdrawiamy,

16 lipca 2014

Wyzwanie blogowe na lipiec #Dzien 2# Dlaczego blogujemy?


Odpowiedź jest prosta i trudna zarazem. Nasza przygoda z blogowaniem zaczęła się już ładnych parę lat temu, kiedy byłyśmy młode i piękne (teraz zostało nam tylko "i" :D). Na początku był to typowe blogaski nastolatek. Później prowadziłyśmy photoblogi. Pauliny jeszcze gdzieś wisi w sieci ;) Następnie zrobiłyśmy sobie dosyć sporą przerwę od blogów. Paulina trochę krótszą. Dwa lata temu, zainspirowane blogami urodowymi, postanowiłyśmy stworzyć swoje miejsce w sieci.

Na początku blogowałyśmy regularnie. Po jakimś czasie, z przyczyn, których już w zasadzie nie pamiętamy, nastąpiła kilkumiesięczna przerwa. Aaale wzięłyśmy się za siebie i od ponad roku blogujemy regularnie :) Oczywiście tuż przed wakacjami zrobiłyśmy małą przerwę spowodowaną studiami (obrona licencjatu i ciężki roku na 3 roku weterynarii)

Dlaczego blogujemy? Z różnych powodów. Każdy komentarz sprawia nam radość. Nawet anonimowe prztyki są dla nas motywacją do doskonalenia siebie i naszego bloga :) Ogromną satysfakcją są powoływania innych osób na nasze opinie. To utwierdza nas w przekonaniu, że to co robimy ma jakiś oddźwięk. Blogujemy bo lubimy. Widzimy w tym frajdę i cel. Poza tym nic innego nie kształtuje wyborów konsumentów jak rzetelne opinie :) Poza tym, że lubimy dzielić się swoim zdaniem na temat kosmetyków, to równie chętnie poznajemy ludzi z blogowej rodziny. Nie tylko urodowej :)

Ten post jest powiązany z blogowym wyzwaniem Uli (więcej informacji po kliknięciu tutaj)

"Każdy pi­sarz przed­sta­wia w swych dziełach w pew­nym stop­niu sa­mego siebie, niekiedy na­wet wbrew woli. " Goethe

Może nie jesteśmy nadzwyczajnymi pisarkami ale sens zamieszczony w tej sentencji to prawda. Bo cały ten blog, wszystko co tutaj zamieszczamy to my :)

Pozdrawiamy,

15 lipca 2014

Wyzwanie blogowe na lipiec #Dzien 1# Historia nazwy naszego bloga

No właśnie, czy zastanawiacie się czasem dlaczego blog, który odwiedzacie ma taką a nie inną nazwę? Czy jest ona przypadkowa czy zamierzona? Historia nazwy naszego bloga jest całkiem prosta. Ale zanim ją przytoczymy to najpierw przydałoby napisać cóż to za wyzwanie blogowe, o którym wspominamy już w tytule.


Urszula Phelep KLIK wymyśliła swego rodzaju akcję, która ma na celu zmotywować blogera w prowadzeniu i udoskonalaniu swojego bloga. Pomysł według nas bardzo trafiony, zwłaszcza, że przez ostatnie tygodnie praktycznie nas tu nie było (studia) a teraz podczas wakacji jest wiele rzeczy do ogarnięcia a i często słodkie lenistwo sprawia, że pisać notek zwyczajnie się nie chce. Stąd nasza chęć poprawy i podjęcie wyzwaniowej rękawicy :) 

Dlaczego Fabryka Urody? A dlaczego by nie? Kiedy dwa lata temu wspólnie zasiadłyśmy do komputera w celu stworzenia czegoś razem, nie zastanawiałyśmy się długo nad nazwą naszej strony. Mamy różne fabryki - samochodów, pralek, czekolady...więc czemu nie urody? Przecież o ciało, włosy, skórę dbamy każdego dnia. Czynności i zabiegi jakie wykonujemy porównać można do poszczególnych etapów produkcji. Zestawienie ludzkiego organizmu z maszyną może wydać się komuś zbyt kontrowersyjne, ale zauważcie same, że jeśli chcemy żeby nam nic nie "skrzypiało" i się nie sypało musimy o niego dbać nie tylko od wewnątrz ale także od zewnątrz. O piękno zewnętrzne odpowiedzialne są kosmetyki takie jak szampony, odżywki, olejki, maski i maseczni, peelingi, żele, balsamy... lista jest długa, ale same dobrze wiecie jak duży "arsenał" jest za to odpowiedzialny. Stąd nazwa, naszym zdaniem przemyślana i pasująca do tematyki bloga :)

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na temat samego wyzwania klikajcie w link podany przy nazwisku pomysłodawczyni lub w baner po prawej stronie :)

Pozdrawiamy serdecznie,

23 marca 2014

Top 10 kosmetykow za 10 zl, ktore warto miec

Bardzo lubię czytać u was podobne posty, więc postanowiłam stworzyć swoje top 10 kosmetyków, które bardzo lubię nie tylko ze względu na jakość ale także niską cenę, nie przekraczającą 10 złotych :) Kolejność przypadkowa :)

1. Żele Isana
Nie dość, że ich cena nie przekracza 4 zł, to często są w promocji :) Wybór jest naprawdę duży. Uważam, że warto mieć je w swojej łazience :)) Żałuję, że wcześniej po nie nie sięgnęłam. Do tej pory skorzystałam z dwóch zapachów :)


2. Chusteczki odświeżające Alterra
Uwielbiam je za to, że są dosyć spore i mocno nawilżone. Świetnie zmywają resztki makijażu i pielęgnują moją suchą skórę. Niedługo na blogu pojawi się ich recenzja. Kosztują ok. 4 zł.


3. Cienie Pierre Rene
To moi faworyci wśród cieni. Mają fajną konsystencję a paleta jest naprawdę ogromna. Każdy znajdzie coś dla siebie :) Można nimi wyczarować przepiękne makijaże i jednocześnie nie zrujnować kieszeni. Wystarczy pooglądać makijaże ambasadorek marki żeby szybko się do nich przekonać. Koszt to ok. 8 zł za sztukę :) [recenzja]



4. Lakiery Lovely
Są mega tanie i bardzo dobrej jakości. Mają sporą paletę kolorów i pięknie prezentują się na paznokciach. Mam jeden z odcieni nude, na recenzję którego zapraszam w najbliższym czasie :)


5. Tonik aloesowy Ziaja
To mój hit wśród toników! Zużywam któreś opakowanie z kolei. Świetnie nawilża skórę i nie trzepie portfela :) [recenzja]


6. Peelingi Joanny
Mają przepiękne zapachy i bardzo dobre właściwości myjące. To kolejny hit. I nie tylko mój. Często w swoich topach o nich piszecie :) Kosztują ok. 4 zł.



7. Chusteczki do higieny intymnej Facelle
Sprawdzają się w podróży i w domu. Bardzo je lubię i zawsze noszę małe opakowanie w swojej torebce. Recenzję chusteczek znajdziecie tutaj :)


8. Zmywacz Ingrid
Dobrze zmywa, nie cuchnie i nie niszczy płytki paznokciowej. Kosztuje ok. 7 zł.


9. Maseczki Ziaja
Kosztują ok. 2 zł a moja skóra je uwielbia za właściwości nawilżające.


10. Wcierka Jantar
Właśnie zużywam drugie opakowanie. Odżywka powstrzymała wypadanie i wspomogła porost włosów.


Miałyście któreś z tych kosmetyków? A może pisałyście podobne notki? Podajcie linki w komentarzach :)

12 lutego 2014

Prezenty walentynkowe dla niej i dla niego, ktore mozesz zdobyc w ostatniej chwilii

Hej! Poprzedniej notce pojawił się komentarz z zapytaniem "co na walentynki dla chłopaka". Odpisałam na zapytanie i postanowiłam poświęcić temu tematowi oddzielny post.A że do tegoż "święta" zostało mało czasu, zaproponuję prezenty, które można kupić na ostatnią chwilę :) Z góry uprzedzam, że notka jest w 100% grafomańska i zabarwiona duuużą ilością humoru (nie mylić z sarkazmem) :)


14 listopada jest dniem bez wychyleń od normy w życiu moim i mojego narzeczonego. Uważamy walentynki za "święto" wyłącznie komercyjne bo twierdzimy, że miłość i szacunek winno się okazywać codziennie, a nie raz w roku. Może nie podzielają tego wszyscy, ale z biegiem lat spotykam na swej drodze ludzi uważających podobnie. Jednak co by nie patrzeć walentynki są dniem kiedy możemy szczególnie wyrazić swe uczucie do drugiej osoby.

Co takiej, wyjątkowej osobie dać w podarku, żeby wiedziała, że darzymy ją żarliwym afektem? Według mnie to zależy od stopnia zaangażowania i stażu związku oraz dysponowanym budżetem. Bo takie stare wygi, ze stażem 6 lat jak ja i moja druga połowa mogą sobie pozwolić np. na podarowanie skarpetek - tak, skarpetki! Używamy je codziennie, więc to jest najlepszy prezent! Jeśli osoba obdarowująca zobaczy na Twych stopach skarpetki, które Ci dała, z pewnością się ucieszy, a Ty sam/sama możesz przy ich ubieraniu ciepło pomyśleć o darczyńcy :D
Według mnie części garderoby są dobrym pomysłem na prezent. A jeszcze lepszym są karty podarunkowe, jak nie masz pomysłu a czas Cię nagli, to czemu nie? Kupując koszulę swemu mężczyźnie możesz nie trafić z kolorem a w najgorszym przypadku z samą koszulą (facetom też zdarza się wybrzydzać, nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo!), a taka karta podarunkowa pozwoli mu na samodzielny wybór. Wspomniałam wcześniej, że to zależy od stopnia natężenia i stażu i budżecie, więc przy dokonywaniu zakupów musicie to koniecznie uwzględnić. Zauważyłam, że nastolatki w gimnazjum (tam kwitnie miłość na przerwach!) i liceum chętnie obdarowują się śmiesznymi kubkami, misiami czy poduszkami w serca, zapewniających swe miłości o dozgonnym uczuciu, które zazwyczaj, szczególnie w gimnazjum, (ach te burze hormonów) nie wytrzymuje do ukończenia szkoły.Czerwony lizak w kształcie serca też nie jest banalny, choć potrafi smakować podle (toż to barwiony, czysty cukier jest) ale przecież liczy się to co czujemy a nie dajemy :) Doskonałym rozwiązaniem dla kobiety są czekoladki. Szczególnie wtedy, kiedy niestety dla Ciebie, Drogi mężczyzno, Twa wybranka ma "te dni" i jest ciut nerwowa - nic tak nie koi jak czekolada, co innego że niechętnie idzie w cycki.Innym prezentem "na ostatnią chwilę" może być dobre wino, które wypijecie razem, jakieś ładne perfumy (możesz sprawdzić czy jej/jejmu kończy się ulubiony zapach i sprawić nową flaszkę). Dobrym rozwiązaniem są także zestawy kosmetyków dla niej i dla niego - przecież tych rzeczy także używamy na co dzień, więc przy np. smarowaniu pach możemy pomyśleć o ukochanej osobie :) Dobrze sprawdzają się tutaj kwiaty, które możemy dać pojedynczo i w bukiecie - chłopaki pamiętajcie: jak dacie sztuczny kwiatek to możecie powiedzieć moja miłość będzie trwała dotąd aż ten kwiat uschnie. Dzieweczka się ucieszy, że dozgonna i szczęście Wam pisane ;) A jeśli macie trochę więcej czasu możecie kupić (tutaj także zwracam się do panów) swojej ukochanej jakieś ładne kolczyki, bransoletkę czy broszkę. Pierścionków nie polecam bo może zrozumieć opatrznie i czar wieczoru może prysnąć (niedoszła narzeczona albo i narzeczony też) ;)
Dobrym rozwiązaniem będzie jakaś gra. Nawet zwykła planszówka! Razem z moim P chętnie gramy w karty, scrabble, kolejkę itp. Inny pomysł? Kolacja. Kobieto! Jeśli marzy Ci się powiększenie rodziny to koniecznie przy świecach! Ugotuj coś pysznego (a jak nie umiesz to zamów na wynos, nikt się nie dowie), wbij się w kieckę i czaruj spojrzeniem tego jedynego! A jeśli Twym obiektem westchnień jest mól książkowy, w trymiga leć do księgarni, antykwariatu czy empiku, bo idealnym prezentem dla niego będzie kawał dobrej literatury, a jak nie to upatrzona książka ;) Zakochanym spędzającym czas aktywnie na powietrzu polecam łyżwy, ewentualny spacer do najbliższego kina na seans :)


Jak widzicie możliwości jest wiele, trzeba tylko się zastanowić co może być najprzyjemniejsze i najbardziej dla Was odpowiednie :) Ja walentynki spędzę z rodziną i narzeczonym i nie spodziewam się niczego z jego strony. Wystarczy mi, że jest :) A Wy jak zamierzacie spędzić walentynki? Podzielcie się tym w komentarzu.

Ściskam,
Ps. Wszystkie zdjęcia i obrazki bezczelnie zerżnęłam z neta - jakby kto pytał.

23 sierpnia 2013

!!!



Jeśli jeszcze nie zauważyłyście to ja pozwalam sobie wskazać wam nową zakładkę na naszym blogu ( u góry ^). Istnieje od jakiś 2 tygodni, ale nie za mało tam ruchu, więc postanowiłyśmy napisać o tym :) Chodzi dokładnie o zakładkę pod wiele mówiącym tytułem - Wejdź i pozostaw po sobie ślad :).
Jest to świetny pomysł zaczerpnięty z bloga Cholery Naczelnej, za jej przyzwoleniem oczywiście. :)
Bardzo ułatwia nam to wędrowanie po waszych blogach, gdyż mamy wszystko w jednym miejscu. Także wpisujcie się, zostawiajcie ślady a my będziemy wam odwiedzać ;)

POZDRAWIAMY GORĄCO! :)
Anku&Paulina

18 sierpnia 2013

50 faktów o nas C.D. - Ania

Zaczęłam od kolokwializmów, skończyłam na metafizyce. Enjoy. :)


1. Mam na imię Anna.
2. Studiuję medycynę weterynaryjną.
3. Mam trójkę rodzeństwa.
4. W przyszłości będę mieć FORD'A MUSTANG'A rocznik 67', ewentualnie 68' bądź 69'.



5. Uwielbiam urządzać sobie rowerowe przejażdżki.
6. Kawę zbożową mogłabym pić litrami.
7. Zazwyczaj zasypiam oglądając film.
8. Mam lekkiego fioła na punkcie swoich włosów.
9. STAR WARS (Gwiezdne Wojny), wszystkie 6 części, obejrzałam jakieś 7 razy i na tym się nie skończy.
10. Książki o wampirach czytam z niepoprawną namiętnością.
11. Kiedy się denerwuje lepiej nie wchodzić mi w drogę.
12. Lubię kolor ZIELONY. :3
13. Nie noszę (nawet nie mam w szafie) różowych ubrań.
14.  Jak wielu uważam, że trampki to jedne z najwygodniejszych butów EVER MADE.
15. Lubię piec ciasta, ciasteczka, wypieki rodzaju wszelkiego.
15. Nie znoszę brukselki! FUJ!
16. Przepadam za majsterkowaniem. Często można znaleźć mnie w piwnicy gdzie godzinami dłubie przy swoim rowerze.
17.  Nie ograniczam się do jednego rodzaju muzyki -  począwszy od  hard rock'a poprzez jazz i aż po dubstep.
18. Cenię sobie swoją przestrzeń osobistą i bardzo nie lubię kiedy ktoś ją narusza.
19. Moje dwie wielkie pasje to fotografia ( szczególnie makro-fotografia) i rower.
20. Kocham wszystkie zwierzęta ( oprócz OWADÓW - w większości to przebrzydłe, okropne kreatury!- ale uwielbiam je fotografować - ot taka moje małe rozdwojenie jaźni)
21. Kocham chodzić po lesie i zbierać grzyby, a potem je jeść - ale tylko kurki ^^
22. Prócz tego, że nie lubię owadów - dodatkową, szczerą nienawiścią ( i musiałam poświęcic im oddzielny punkcik) darzę całą populację mrówek leśnych. Bo one mnie gryzą. :(
23. Byłam, podobnie jak Paulina, związana kiedyś z harcerstwem.
24. Nie są mi obce pewnie zagadnienia związane z motoryzacją - wiem więcej o samochodach niż przeciętna kobieta i ciągle chcę więcej.
25. Mam tendencję do zbierania 'dziwnych' rzeczy - zaschnięte ciała owadów, krowie czaszki.
Tak wygląda jedna ze ścian w moim pokoju. ^^
26. Uwielbiam uprawiać roślinki doniczkowe i jak twierdzi moja mama "mam do nich rękę".
27. Jestem bardzo wybrednym kinomanem.
28. Posiadam kota o imieniu Freddie, 
29. Tatuś nauczył mnie pływać we wczesnych latach młodzieńczych i zaraził mnie uwielbieniem do pływania w akwenach na świeżym powietrzu.
30. Kocham góry.
31. Moją niespełnioną ( jeszcze nie wszystko stracone) ambicją jest nauczyć się grać na gitarze.
32. Można nawet powiedzieć, że lubię dzieci i nie wiedzieć czemu często dzieci lubią też mnie.
33. Mam sporą część rodziny na wsi i bardzo lubię tam przebywać.
34. Dzięki tegorocznym praktykom zbliżyłam się trochę do zwierząt, które uwielbiam - KONI!
35. Po spotkaniach w gronie rodzinnym pod postacią - rodzice, rodzeństwo itp. - boli mnie brzuch - od śmiechu.
36. Ulubieni jak do tej pory autorzy książek - Anne Rice, Gabriel Garcia Marquez.
37. Jedna z najbardziej ulubionych książek: nieśmiertelny hrabia DRAKULA Brama Stokera.
38. Tak jak Paulinie marzy mi się własna, domowa, ogromna biblioteczka z przewygodnym fotelem pośrodku. :3
39. Jak to Paulina dosadnie ujęła - na co dzień generalnie jestem spokojnym człowiekiem ale kiedy spotkam się z nią....

40. Ubóstwiam zapach Axe'a czekoladowego. Wyczuwam go na kilometr. :3
41. Nienawidzę oglądać seriali/filmów z lektorem albo innym okropnym dubbingiem. Napisy też nie są wskazane. Dotyczy to oczywiście produkcji w języku angielskim.
42. Kooocham brytyjski akcent. Mrau. :F
43. Jestem za przywróceniem obowiązkowej służby wojskowej.
44. Podobnie do Pauliny nie rozumiem fenomenu Stephena KING'A. Tłumaczę to sobie jednak prostym zdaniem - Każda potwora znajdzie swojego amatora. :D
45. Poczuwam się do misji uświadamiania ludziom jak mało wiedzą o sobie z medycznego punktu widzenia. Często aż za bardzo.
46. Do szału doprowadzają mnie ludzie wypowiadający się na dany temat a nie mający o nim bladego pojęcia.
47. Przykre, ale trzeba przyznać, że wytykam ludziom błędy, które potem sama powielam. ^^
48. Należę do ludzi, którzy nie uznają wyższości psów czy kotów nad tymi drugimi - każdy z tych gatunków ma swoje, takie a nie inne atrybuty, co komu pasuje. Osobiście gdybym mogła miałabym gromadkę jednych i drugich ;)
49. Bywa często dość, że jestem jakby to ująć... nad reaktywna.
50. Moje skromne zdanie na koniec: Wszystko we wszechświecie trzyma się kupy dzięki FIZYCE.




Gosh, to było wyczerpujące <ociera pot z czoła>. Ale muszę przyznać, że też swego rodzaju oczyszczające. Spróbujcie spisać 50 faktów o sobie, tak tylko dla swojej wiadomości, a zobaczycie, że bardzo ciekawe rzeczy można znaleźć w głębi swojego umysłu. Może nawet trochę lepiej poznać samego siebie.

~Anku

14 sierpnia 2013

50 faktów o nas - Paulina

Od jakiegoś czasu na Waszych blogach pojawiły się TAGi "50 faktów o mnie''. Czytając Wasze TAGi często odkrywamy wspólne cechy. To bardzo fajne uczucie, bo tak na pierwszy rzut oka łączy nas tylko blogosfera. Nasze 50 faktów o nas będzie w 2 turach żeby Was zbytnio nie zanudzać. Dziś 50 faktów o Paulinie :)

06 sierpnia 2013

OGŁOSZENIE PARAFIALNE!

UWAGA! UWAGA!

Postanowiłyśmy wprowadzić pewną zasadę do naszego bloga, którą z resztą od pewnego czasu już stosujemy - chodzi mianowicie o to, że notki pojawiać się będą zawsze o godzinie 9:00. Myślimy, że będzie przyjemniej i nam i naszym czytelnikom. 

POZDRAWIAMY CIEPŁO! :)


~Anku&Paulina

10 lipca 2013

Rozdanie u LAND OF VANITY!!!

Hej!

Magda, autorka bloga Land of Vanity organizuje rozdanie :)
Zachęcamy do brania udziału, ponieważ jest dużo fajnych rzeczy do wygrania :)


1. CYCLAX- Nature Pure Facial Scrub- peeling do twarzy. 300 ml
2. Garnier Moisture Match- krem matujący dla skóry normalnej i suchej. 50 ml
3. Veet Easy Grip- plasterki z woskiem do depilacji twarzy. 20 plasterków + 4 chusteczki
4. Sheer Blonde- miniaturka szamponu nawilżającego. 50ml
5. Nivea Gentle Cleansing Cream Wash- krem do mycia twarzy. 150ml
6. Superdrug Cleansing Face Mask- oczyszczająca maseczka do twarzy. 75ml
7. B. Pure Micellar Water- woda micelarna do demakijażu (recenzja na moim blogu). 150ml
8. Clean & Clear Morning Energy- żel do mycia twarzy.150ml
9. Charles Worthington Hair serum- miniaturka serum do włosów.15ml
10. Icare Eye Make Up Remover Pads- płatki do demakijażu oczu. 60 szt.
11. TRESemme Stylin Spray- miniaturka sprayu chroniącego włosy przed wysokimi temperaturami . 60 ml
12. Simply Kind to Lips- intensywnie nawilżająca pomadka do ust. 10 ml
13. Acessorize Nail Polish- lakier do paznokci odcień Ivory Lace. 10ml
14. Fashionista Plumbing Lip Glaze- błyszczyk do ust.5ml
15. Collection Longer Lash- wydłużająca rzęsy maskara. 8ml
16. Models Own Nail Polish- lakier do paznokci z kolorowymi drobinkami. 14ml
17. Superdrug Face Mask- 5x maseczki do twarzy.15 ml
18. RIMMEL London Soft Kohl- eye liner. 1.2g

Więcej informacji pod tym linkiem: http://landvanity.blogspot.co.uk/2013/06/rozdanie.html

Ania&Paulina

08 lipca 2013

ZAPOWIEDZI!

ZAPOWIEDZI!

Wychodząc naprzeciw waszym oczekiwaniom, przedstawiamy dzisiaj listę rzeczy, które pojawią się w najbliższym czasie ( kolejność przypadkowa) Enjoy ;)

*Już jutro - Emulsja do opalania dla dzieci ZiAJka!
Skuteczna ochrona przeciw szkodliwym promieniom UV.
* Dużo, dużo maseczek do twarzy! 
Bo twarz to nasza wizytówka.
*Ujędrniające mleczko do ciała GARNIER.
*Nowa seria! DIY! Na pierwszy ogień DOMOWY PEELING Z KAWY!


Oprócz tego serdecznie zapraszamy Was na nasz fan page na facebooku KLIK

ZAPRASZAMY SERDECZNIE! ODWIEDZAJCIE NAS! ;)











~Anku&Paulina





Źródło obrazków - Google Grafika

07 lipca 2013

Z domowej apteczki: MIÓD


Źródło: Google Grafika
Jako córka pszczelarza nie mogłam nie napisać o płynnym złocie, skarbcu witamin, cudownym, naturalnym leku o niezwykłych właściwościach jakim jest miód. Po co te wyliczenia? A po to właśnie, żeby uświadomić Wam, że w miodzie zawarte jest wszystko co najlepsze dla naszego ciała i zdrowia :) To wszystko daje nam natura i musimy to docenić i oczywiście skorzystać.

Prawdziwy miód pszczeli działa na szereg chorób i dolegliwości. Nie wiem czy wiecie, że ten słodki przysmak nie powoduje, a co więcej przeciwdziała próchnicy? Warto więc zastąpić nim słodycze ;) Mamy wiele rodzajów miodów, które działają na różne schorzenia:

Miód akacjowy - zalecany diabetykom, stosuje się go przy przeziębieniach i trudnościach trawiennych oraz przy schorzeniach nerek i przewodu moczowego. Charakteryzuje się lekko mdłym smakiem i lekko żółtym zabarwieniem.

Miód lipowy - ma działanie antyseptyczne i uspokajające. Dla wzmocnienia jego działania podaje się go w herbacie z kwiatu lipowego (o lipie pisałam tutaj). Stosowany jest także w chorobach gorączkowych, kaszlu, zapaleniu oskrzeli. Skuteczny przy leczeniu przeziębień, w stanach niepokoju i bezsenności. W stanie płynnym jego kolor przypomina barwę olejku rycynowego/herbaty.

Miód gryczany - zalecany przy leczeniu nieżytów górnych dróg oddechowych. Sprzyja tworzeniu się kostnicy po złamaniach. Pomocny w stanach wyczerpania nerwowego, a także przy miażdżycy, nadciśnieniu, zapaleniu nerek przy grypach gorączkowych. Zawiera dużo biopierwiastków i jest najlepszym do wyrobu miodu pitnego. Zawiera substancję leczniczą - rutynę. Ma ostry, lekko drapiący smak i wyraźny zapach kwiatu gryki.

Miód ze spadzi jodłowej - zawiera dużo białka, a tym samym ma większe wartości odżywcze i lecznicze od miodów nektarowych. Stosowany przy anemiach i zaburzeniach przemiany materii a także leczy nieżyt górnych dróg oddechowych. Charakteryzuje się żywicznym, jodłowym zapachem. Kolor tego miodu jest lekko zielony a konsystencja kleista i ciągliwa.

Miód rzepakowy - stosowany głównie przy schorzeniach płucnych i sercowych. Poza tym przy zaparciach, przy schorzeniach wątroby, nerek i przewodu moczowego. Bardzo szybko się krystalizuje, ma konsystencję smalcu i lekko żółtawe, prawie białe zabarwienie. Pachnie kwiatem rzepaku, co może być trochę nieprzyjemne.

Miód wrzosowy - znajduje zastosowanie w leczeniu prostaty. Charakteryzuje się jasnobrunatnym zabarwieniem o czerwonym odcieniu, galaretowatą konsystencją oraz przyjemnym lekko gorzkawym smakiem.

Miód wielokwiatowy - stosowany przy różnego rodzaju alergiach i katarze siennym. Jak każdy miód ma właściwości lecznicze serca i powinno się go stosować przy chorobach przeziębieniowych. Charakteryzuje się bardzo jasną, słomkową barwą i tym, że najszybciej się krystalizuje. W tym miodzie najwięcej jest nektaru z mniszka lekarskiego (mlecz), na temat którego napiszę wkrótce notkę :)

Pamiętajcie, że skrystalizowany miód jest dowodem na to, że jest w pełni naturalny. Krystalizacja to naturalny proces w przypadku miodu. A jeśli chcemy mieć go z powrotem w wersji płynnej  wystarczy ogrzać słoik w ciepłej wodzie. 

Źródło Google Grafika
Miód jest składnikiem wielu kosmetyków do pielęgnacji ciała. Nałożony na rany, szybko je goi. Łagodzi, a nawet likwiduje ból gardła - polecam: ciepłe mleko, duża łyżka miodu i kawałek masła (ale takiego prawdziwego a nie żadna Rama czy Masmix ;)) Miód pomaga w nawilżeniu i utrzymaniu odpowiedniej wilgotności skóry a także hamuje rozwój bakterii, wirusów, grzybów i pierwotniaków. Ten naturalny produkt był znany i wykorzystywany w kosmetyce już w starożytności. Jak powszechnie wiadomo Kleopatra kąpała się w mleku z zawartością miodu a Poppea, żona Nerona stosowała takie okłady na twarz. I mimo, że mamy XXI wiek pewne rzeczy się nie zmieniają a stare metody okazują się ponadczasowymi :)

Na stronie http://www.apiterapia.net, która jest poświęcona tematyce miodu, możecie znaleźć domowe przepisy na maseczki, okłady, kąpiele, odżywki do włosów i wiele, wiele innych. Mnie najbardziej zainteresowały:

Miodowa odżywka na włosy
Wymieszać 100 gram miodu z oliwą z oliwek (1-3 łyżki w zależności od suchości włosów i skóry głowy). Zwilżyć mieszanką włosy, nałożyć czepek i pozostawić na 30 minut. Umyć głowę szamponem i spłukać jak zwykle. Włosy będą błyszczące, jedwabiste. 

- mówiąc szczerze muszę jej spróbować, bo moje włosy wołają o pomstę do nieba ;)

Maseczka na cerę suchą
Wymieszać jedną łyżkę miodu z trzema łyżkami twarożku homogenizowanego i jednym żółtkiem. Nałożyć maseczkę na umytą rumiankiem skórę twarzy na pół godziny.

- o rumianku pisałam tutaj

Miodowa maseczka oczyszczająca
Wymieszać jedną łyżkę miodu z jedną łyżką mielonych migdałów, dwoma łyżkami płatków owsianych. Dodać soku z cytryn w ilości umożliwiającej dobre zwilżenie całości. Delikatnie masować mieszanką twarz, spłukać letnią wodą.

Źródło: Google Grafika

Notkę pisałam także w oparciu o: http://www.poradynazdrowie.pl/miod-plynne-zloto.html

Trzymajcie się ciepło!
~Paulina

02 lipca 2013

Rozdanie w Babskim kąciku!

Żaneta z Babskiego kącika zorganizowała swoje pierwsze rozdanie, gdzie wygrać można naprawdę świetne i warte uwagi kosmetyki :)

Co znajduje się w paczuszce?

Olejek w sprayu do opalania, SPF 6, Ziaja sopotSun, wodoodporny
Chłodzący spray po opalaniu z witaminą c i aloesem, Avon
Krem BB Garnier, cera jasna, sucha i normalna
korektor ELF rosy beige 3207
EINSTEIN LIP THERAPY balsam do ust
Chusteczki do demakijażu Cleanic, skóra sucha i wrażliwa
Tusz czarny Maybeliline XXL Curl power
Czepek foliowy
szampon Biosilk
Lakier Lambre, czerwony
próbka szminki Avon, czerwona
próbki Ivostin, Ziaja, Evelline, Nivea

Warunki są bardzo proste, a dowiedzieć się o nich możecie pod tym linkiem:

Zapraszamy do wzięcia udziału ;)

Ania&Paulina

Rozdanie u Makijażowo!

Hej! 

Z przyjemnością chciałybyśmy Was poinformować o rozdaniu u Makijażowo! Do wygrania są naprawdę atrakcyjne 3 zestawy do makijażu, w skład których wchodzą:

3x paleta 8 cieni
3x puder fixujący
3x róż mineralny
3x cień sypki (pomarańcz)
3x cień sypki (niebieski)
3x cień wypiekany (granat)
3x kredka do oczu (błękit)
3x kredka do oczu (czerń)

Jest więc o co walczyć ;)
Więcej informacji znajdziecie pod tym linkiem:
ZAPRASZAMY!

Rozdanie trwa od 26.06 - 12.07 2013 do końca dnia.

Ania&Paulina

01 lipca 2013

Rozdanie u My Perfect Life

Ewa z bloga My Perfect Life (klik) serdecznie zaprasza Was na rozdanie!
A jest co rozdawać ;) 

Błyszczyk CK Calvin Klein
Cienie do powiek REVLON Luxurious Color 001  
Odżywka do Paznokci MANHATAN 31G
Cień do powiek CK Calvin Klein 


Aby wziąć udział trzeba kliknąć w ten link: http://timeforus-momandson.blogspot.com/2013/06/moje-pierwsze-rozdanie-zapraszam.html i spełnić warunki :)

~Ania&Paulina

27 czerwca 2013

Liebster Blog

Małgosia z bloga GLEIDOWISKO nominowała nas do Liebster Blog. Jesteśmy pozytywnie zaskoczone takim wyróżnieniem. Nie spodziewałyśmy się. To naprawdę miłe, dziękujemy :)

Co to jest Liebster Blog?
Jest to wyróżnienie, które bloger otrzymuje od innego blogera w ramach uznania za dobre prowadzenie swojej strony. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która go wyróżniła. Następnie sama nominuje kolejne 11 osób (informuje o tym na blogu nominowanego) i zadaje następnych 11 wymyślonych przez siebie pytań.
Najważniejsze jest to, że nie wolno nominować bloga, od którego otrzymało się wyróżnienie.Wspólnie odpowiedziałyśmy na pytania Małgosi...


1. Ulubiony cytat?

Ania:  "Short on money but long on time"
Paulina: “Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”

2. Jesteś bałaganiarą czy pedantką?

Ania: Bałaganiarą, do czasu gdy zacznę sprzątać, bo wtedy jestem pedantką.
Paulina: Jestem pedantką do pierwszej rzeczy rzuconej na podłogę tudzież krzesło. Reasumując: strrraszna bałaganiara ;)

3. Wolisz, dom z dużym ogrodem na wsi, czy mieszkanie w mieście?

Ania: Zdecydowanie dom z dużym ogrodem na wsi!
Paulina: Wieeeelki dom, wieeeelki ogród, na wsi ale bliżej jakieś większej miejscowości.

4. Trzy życzenia do złotej rybki, to?

Ania:
1.ford mustang
2.drugi mustang
3.trzeci mustang
Paulina: 
1.Jeść wszystko i mieć bajeczną figurę.
2.Własna biblioteka
3.Kolejne 3 życzenia ;)

5. Dokończ: lubię gdy...?

Ania: Tak.
Paulina: świeci słońce!

6. Twój przepis na siebie?

Ania: "Nie wstyd nie wiedzieć, lecz nie chcieć się dowiedzieć"
Paulina:  Mały szantażyk nie jest zły.

7. Spódnica czy spodnie?

Ania: Spodnie.
Paulina: Zdecydowanie spodnie. I jeśli chodzi o długie, to nogawki nie mogą odkrywać kostek. Strasznie mnie to razi gdy to widzę :D

8. Książka czy film?

Ania: Nie potrafię wybrać. 
Paulina: Chyba bardziej książka bo mam bardzo bujną wyobraźnię i lubię sobie wyobrażać wydarzenia, które się w niej rozgrywają ale dobrym filmem nie pogardzę ;)

9. Co Cię najbardziej denerwuje?

Ania: Kiedy ktoś jedzie długo lewym pasem mimo ruchu prawostronnego.
Paulina: Kiedy idę chodnikiem i idzie przede mną ktoś kogo nie mogę wyprzedzić, albo stoi na środku i nie mogę go ominąć.

10. Ulubiony kosmetyk, to...?

Ania: Jedwab do włosów.
Paulina: Tusz do rzęs.

11.Gdzie będziesz za 10 lat?

Ania: W górach, poginać na koniu.
Paulina: Jeszcze o tym nie myślałam. Żyję chwilą ;)


...oraz zadałyśmy własne....

1. Rozmiar buta .
2. Czy lubisz czytać książki?
3. Dokończ zdanie: moim marzeniem jest....
4. Część ciała, o którą dbam najbardziej.
5. Ulubiony owoc.
6. Jakiego ubrania w życiu byś na siebie nie włożyła?
7. Rower czy samochód?
8. Co myślisz kiedy patrzysz w gwiazdy?
9. Dlaczego założyłaś bloga o kosmetykach?
10. Co najbardziej cenisz w kosmetykach?
11. Twoja pierwsza myśl po przebudzeniu:

...a także wymieniłyśmy poniżej wyróżnione przez nas blogerki:

Agathevanillę z http://agathevanilla.blogspot.com
Uljettę z http://drobne-przyjemnosci.blogspot.com
Ollę z http://upaskudy.blogspot.com
Natalię z http://mojamydlarnia.blogspot.com
Kamilę z http://carmillabeauty.blogspot.com
Zosię z  http://moiandsaya.blogspot.com
Kingę z http://www.modaurodapiekno.blogspot.com
Alexis93 z  http://mojakosmetycznapasja.blogspot.com
Danu z http://tuatha-danu.blogspot.com
Kasię z http://glowlifestyle.blogspot.com
Maniaczkę z http://od-niczego-do-pieknego.blogspot.com

Buziaki!
Ania&Paulina