12 lutego 2014

Prezenty walentynkowe dla niej i dla niego, ktore mozesz zdobyc w ostatniej chwilii

Hej! Poprzedniej notce pojawił się komentarz z zapytaniem "co na walentynki dla chłopaka". Odpisałam na zapytanie i postanowiłam poświęcić temu tematowi oddzielny post.A że do tegoż "święta" zostało mało czasu, zaproponuję prezenty, które można kupić na ostatnią chwilę :) Z góry uprzedzam, że notka jest w 100% grafomańska i zabarwiona duuużą ilością humoru (nie mylić z sarkazmem) :)


14 listopada jest dniem bez wychyleń od normy w życiu moim i mojego narzeczonego. Uważamy walentynki za "święto" wyłącznie komercyjne bo twierdzimy, że miłość i szacunek winno się okazywać codziennie, a nie raz w roku. Może nie podzielają tego wszyscy, ale z biegiem lat spotykam na swej drodze ludzi uważających podobnie. Jednak co by nie patrzeć walentynki są dniem kiedy możemy szczególnie wyrazić swe uczucie do drugiej osoby.

Co takiej, wyjątkowej osobie dać w podarku, żeby wiedziała, że darzymy ją żarliwym afektem? Według mnie to zależy od stopnia zaangażowania i stażu związku oraz dysponowanym budżetem. Bo takie stare wygi, ze stażem 6 lat jak ja i moja druga połowa mogą sobie pozwolić np. na podarowanie skarpetek - tak, skarpetki! Używamy je codziennie, więc to jest najlepszy prezent! Jeśli osoba obdarowująca zobaczy na Twych stopach skarpetki, które Ci dała, z pewnością się ucieszy, a Ty sam/sama możesz przy ich ubieraniu ciepło pomyśleć o darczyńcy :D
Według mnie części garderoby są dobrym pomysłem na prezent. A jeszcze lepszym są karty podarunkowe, jak nie masz pomysłu a czas Cię nagli, to czemu nie? Kupując koszulę swemu mężczyźnie możesz nie trafić z kolorem a w najgorszym przypadku z samą koszulą (facetom też zdarza się wybrzydzać, nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo!), a taka karta podarunkowa pozwoli mu na samodzielny wybór. Wspomniałam wcześniej, że to zależy od stopnia natężenia i stażu i budżecie, więc przy dokonywaniu zakupów musicie to koniecznie uwzględnić. Zauważyłam, że nastolatki w gimnazjum (tam kwitnie miłość na przerwach!) i liceum chętnie obdarowują się śmiesznymi kubkami, misiami czy poduszkami w serca, zapewniających swe miłości o dozgonnym uczuciu, które zazwyczaj, szczególnie w gimnazjum, (ach te burze hormonów) nie wytrzymuje do ukończenia szkoły.Czerwony lizak w kształcie serca też nie jest banalny, choć potrafi smakować podle (toż to barwiony, czysty cukier jest) ale przecież liczy się to co czujemy a nie dajemy :) Doskonałym rozwiązaniem dla kobiety są czekoladki. Szczególnie wtedy, kiedy niestety dla Ciebie, Drogi mężczyzno, Twa wybranka ma "te dni" i jest ciut nerwowa - nic tak nie koi jak czekolada, co innego że niechętnie idzie w cycki.Innym prezentem "na ostatnią chwilę" może być dobre wino, które wypijecie razem, jakieś ładne perfumy (możesz sprawdzić czy jej/jejmu kończy się ulubiony zapach i sprawić nową flaszkę). Dobrym rozwiązaniem są także zestawy kosmetyków dla niej i dla niego - przecież tych rzeczy także używamy na co dzień, więc przy np. smarowaniu pach możemy pomyśleć o ukochanej osobie :) Dobrze sprawdzają się tutaj kwiaty, które możemy dać pojedynczo i w bukiecie - chłopaki pamiętajcie: jak dacie sztuczny kwiatek to możecie powiedzieć moja miłość będzie trwała dotąd aż ten kwiat uschnie. Dzieweczka się ucieszy, że dozgonna i szczęście Wam pisane ;) A jeśli macie trochę więcej czasu możecie kupić (tutaj także zwracam się do panów) swojej ukochanej jakieś ładne kolczyki, bransoletkę czy broszkę. Pierścionków nie polecam bo może zrozumieć opatrznie i czar wieczoru może prysnąć (niedoszła narzeczona albo i narzeczony też) ;)
Dobrym rozwiązaniem będzie jakaś gra. Nawet zwykła planszówka! Razem z moim P chętnie gramy w karty, scrabble, kolejkę itp. Inny pomysł? Kolacja. Kobieto! Jeśli marzy Ci się powiększenie rodziny to koniecznie przy świecach! Ugotuj coś pysznego (a jak nie umiesz to zamów na wynos, nikt się nie dowie), wbij się w kieckę i czaruj spojrzeniem tego jedynego! A jeśli Twym obiektem westchnień jest mól książkowy, w trymiga leć do księgarni, antykwariatu czy empiku, bo idealnym prezentem dla niego będzie kawał dobrej literatury, a jak nie to upatrzona książka ;) Zakochanym spędzającym czas aktywnie na powietrzu polecam łyżwy, ewentualny spacer do najbliższego kina na seans :)


Jak widzicie możliwości jest wiele, trzeba tylko się zastanowić co może być najprzyjemniejsze i najbardziej dla Was odpowiednie :) Ja walentynki spędzę z rodziną i narzeczonym i nie spodziewam się niczego z jego strony. Wystarczy mi, że jest :) A Wy jak zamierzacie spędzić walentynki? Podzielcie się tym w komentarzu.

Ściskam,
Ps. Wszystkie zdjęcia i obrazki bezczelnie zerżnęłam z neta - jakby kto pytał.

14 komentarzy :

  1. Świetny post dla zapracowanych ludzi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja polecam www.pinterest.com, wpisać Valetine's Day w wyszukiwarke i mamy kopalnie pomysłów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mojemu kupiłam zegarek :) nie uważam tego za jakiejś wielkie święto, jest to zwykła komercja, by tylko zarobić, ale jakieś skromne podarki można sobie dac, jednak miłość nalezy okazywać sobie przez cały rok a nie tylko w ten jeden dzien ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. super ! Ciekawe pomysły bardzo, inspirujesz :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. ja Walentynki spędze sama prawie bo mąż w pracy wiec pewnie 15 bedziemy swietowac ha ha

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna notka kochana :) ja już prezenty mam, ale z tą kartą podarunkową dobrze prawisz, chociaz w sumie ja bym taką bardziej chciała niż mój chłopak :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję bardzo :) Akurat do karty podarunkowej użyłam przykładu męskiej garderoby ale dla kobiet takie prezenty są jak najbardziej wskazane ;)

      Usuń
  7. Ja takie święta jak Halloween czy Walentynki uważam za świetną okazję do zrobienia czegoś innego niż zazwyczaj poprostu, ale nie traktuję tego jakoś śmiertelnie poważnie :) Fajnie napisany post :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny post. :) W tym roku nie mam komu robić prezentów, chyba że jakieś drobiazgi dzieciom. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. o! nie spodziewałam się,że moje pytanie stanie się dla Ciebie inspiracją do napisania nowej notki :) masz rację,że miłość i szacunek powinno okazywać się codziennie, 365dni w roku, ale ten dzień św. Walentego to jednak święto zakochanych :) drobny upominek, lizak, kwiaty czy miło spędzony wieczór to niby nic takiego ale wywołuje uśmiech na twarzy i świadomość,że jest się kochanym-przynajmniej dla mnie :) a ja, mimo,że nie jestem już w gimnazjum ani w liceum postawiłam na dużego lizaka,słodycze i kubek, jako,że mój Ukochany namiętnie pije kawę i uwielbia słodycze :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz ;) ja wychodzę z zasady: co kto lubi ;) dostanie lizaka, czy kubka z fajnym napisem albo i wyznaniem miłości sprawi radość człowiekowi w każdym wieku :)

      Usuń
  10. Jak zwykle wszystko zostawiam na ostatnią chwilę i po prezent dla mojej połówki lecę w południe w walentynki. Ale wiem, że na pewno coś znajdę w empiku, mam zamiar poszukać jakiejś fajnej książki i widziałam, że mają promocję na ładne poduszki - wezmę 2 w cenie 1, jedna będzie dla mnie, druga dla chłopaka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla niego to banał, bo faceci są praktyczni. A z babami ciężej, niestety... Ale mam rozwiązanie. Niezłym pomysłem są wyjazdy, albo jakieś koncerty, etc. Super jest też zabranie na taką profesjonalną sesję zdjęciową: http://www.znamionkiewicz.pl/ Coś nietypowego zadowala laski.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękujemy za odwiedziny! Chcemy odwdzięczyć się tym samym dlatego mamy do Ciebie prośbę! Zostaw swój ślad (link do bloga) w zakładce "Zostaw wizytówkę"
Pozdrawiamy serdecznie Anku&Paulina

Wszystkie zdjęcia są naszą własnością i nie mogą być użyte bez naszej pisemnej zgody. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie, rozpowszechnianie i edycję!