22 sierpnia 2014

Haul lipcowo-sierpniowy

Kilka notek temu pokazywałam wam swoje zakupowe łupy. Jednak to nie koniec! Moja ostatnia wizyta w Lublinie "zaowocowała" uzupełnieniem braków w kosmetyczce, jak i zrobieniem małych zapasów. Oprócz tego zbyt często odwiedzam sklepik pani Iwony, gdzie dorwałam kilka wartych uwagi rzeczy. :)

Zacznę od produktów firmy, którą ciągle poznaję i która przyciąga mnie naturalnym składem, brakiem parabenów, silikonów i sztucznych barwników we wszystkich artykułach, które ma w ofercie. Mowa tu o produktach Green Pharmacy. Firma ta przewinęła się kilka razy na blogu w postach włosowych moich i Ani. Tym razem zaopatrzyłam się w: delikatny żel do mycia twarzy z aloesem [6.] (sklepik kosmetyczny 6,50 zł/270 ml) - już zaplusował u mnie pompką , wzmacniający eliksir ziołowy przeciw wypadaniu włosów [5.] (Rossmann 7,99 zł/250 ml), pokrzywowy balsam do zniszczonych, łamliwych i osłabionych włosów [2.] (Rossmann 6,99 zł/300 ml), rumiankowy szampon do osłabionych i łamliwych włosów [1.](Rossmann 7,49 zł/350 ml), szampon do włosów suchych z olejem arganowym i granatem [3.](sklepik kosmetyczny 7,50 zł/350 ml), oraz olejki łopianowe: z czerwoną papryką [4.](sklepik kosmetyczny 6,00 zł/100 ml) i skrzypem polnym [7.](sklepik kosmetyczny 6,00 zł/100 ml).


A jak już jesteśmy przy olejach to wspomnę, że kupiłam olejek do twarzy i ciała z olejem makadamia z serii Oleje Świata Joanny (sklepik kosmetyczny 8,00 zł/100 ml). Ciekawe czy spisze się tak jak olejek 3w1 Bielendy :)

Oprócz tego w moim koszyku znalazły się dwa żele Isana z kolekcji limitowanej - bryza morska (niebieski) i alpejska rozkosz (różowy), które już pojawiały się na waszych blogach. Za każdy zapłaciłam 2,99 zł/300 ml.


W Biedronce dorwałam eliksir ochronny do włosów Elseve L'oreal (14,99 zł/150 ml), który pachnie jak typowy olejek do opalania. Jest już w użyciu i przyznam, że skutecznie ujarzmia włosy :)


Nie zapomniałam też o paznokciach, które właśnie przechodzą swoje gorsze dni  i kupiłam kilka odżywek firmy Delia: z ceramidami do paznokci z bruzdami (złota), z keratyną do paznokci łamliwych (niebieska) i utwardzacz diamentowy do miękkich paznokci (zielona) wszystkie kupiłam w sklepiku kosmetycznym za  5,00 zł/11 ml każda.


I teraz gwiazda mojego haulu - długo wyczekiwana prze ze mnie i wychwalana przez wszystkie blogerki paletka Makeup Revolution Ionic 3! Gdy tylko była dostępna na Mintishop od razu ją zamówiłam. I przyznam, że bije o głowę droższego Sleeka. Jest re-we-la-cy-jna! Zapłaciłam za nią 20,00 zł + koszt przesyłki. Zapomniałam zrobić zdjęcie, więc dodaję fotkę z neta :P



A wy macie coś z tego zbioru? Co chcecie abym opisała pierwsze?  Piszcie jak zawsze w komentarzach.

Pozdrawiam,
Ps. A wiecie, że to mój setny post na tym blogu? ;)

17 komentarzy :

  1. Nie mam nic z tych kosmetyków :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Paletka mnie kusi :) ale zapasy z GR. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. GR ??? WTF

      Usuń
    2. A Anonimy jak zawsze złośliwe. Karolina się przejęzyczyła ;)

      Usuń
  3. Ile GP! Ja eliksiru i olejku z czerwoną papryczką nie lubię (nie dawały rezultatów) ale po udanej przygodzie z olejkiem w wersji z olejem z drzewa herbacianego dokupiłam jeszcze ten z arganem a dziś wpadły mi do koszyka ich dwa szampony :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę! Wiesz, w Rossmannie mają mały ich wybór. Więcej wariantów znalazłam w moim sklepiku kosmetycznym. Eliksir jak na razie się sprawdza a olejek czeka na użycie :)

      Usuń
  4. Szaleństwo ;) Mam 4., ale jeszcze nie używałam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa odżywek z Delii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc to ja też ;) zaczęłam od niebieskiej.

      Usuń
  6. Sporo :-) Widzę, że Makeup Revolution robi ostatnio furorę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie! To są tanie kosmetyki ale bardzo dobrej jakości. Największym przebojem jest Ionic 3 :P

      Usuń
  7. Przydałby mi się ten utwardzacz do miękkich paznokci :)

    Jestem ciekawa jak sprawdzi się u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. moje paznokcie są w wyjątkowo złej kondycji. jestem ciekawa tych odżywek z Delia. piękna paleta, mam na nią chęć.

    OdpowiedzUsuń
  9. przepiękną paletkę kupiłaś :) kolory w sam raz na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem ciekawa eliksiru Elseve na włosy - szukam czegoś do moich rozjaśnionych blond włosów, bo niestety często mam problem z ich rozczesywaniem. A paletka cudowna - osobiście strasznie lubię paletki z cieniami bardziej niż pojedyncze cienie.

    OdpowiedzUsuń
  11. To prawda, paletki makeup revolution są niesamowite.
    Fantastyczne cienie,bardzo dobrze napigmentowane.
    I te barwy - delikatne, gustowne, eleganckie....
    A co ważne, cena paletek z tej firmy nie jest za wysoka.
    Ja również jestem nimi zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  12. Super ta paletka. Olejek też całkiem mi przypadł do gustu.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękujemy za odwiedziny! Chcemy odwdzięczyć się tym samym dlatego mamy do Ciebie prośbę! Zostaw swój ślad (link do bloga) w zakładce "Zostaw wizytówkę"
Pozdrawiamy serdecznie Anku&Paulina

Wszystkie zdjęcia są naszą własnością i nie mogą być użyte bez naszej pisemnej zgody. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie, rozpowszechnianie i edycję!