24 lipca 2013

DIY - peeling z kawy

Źródło - Google Grafika
Dziś opowiem wam jak w bardzo prosty i tani domowy sposób zrobić sobie PEELING Z KAWY.
Będę wymieniać czynności w punktach co by było łatwiej się rozeznać co i jak. :)

Potrzebne wam będzie:
*szklanka
*czajnik z gorącą wodą
*kawa (najlepiej jak najtańsza, bo wiadomo, pić tego nie będziecie ;) 
*dowolny żel pod prysznic


SPOSÓB WYKONANIA:


1.Rzecz nieskomplikowana, a wręcz banalna - zaparzamy kawę. Robimy to z dowolnej ilości łyżeczek, w zależności od tego jaką powierzchnię chcemy wyszorować albo jak mocno. :p Ja zazwyczaj robię to z 4 lub 5 łyżeczek i wystarcza spokojnie na całe ciało.Oczywiście nie zalewamy całej szklanki, bo i po co, ale na tyle żeby się kawa swobodnie zaparzyła.

2. Odstawiamy szklankę i wracamy za kilka minut.

3. Kiedy kawa jest gotowa, odlewamy nadmiar wody, tak aby na dnie pozostały nam tylko fusy.

4. Zabieramy szklankę z fusami do łazienki i tutaj są dwie opcje - bo cała rzecz ma się w tym, że miesza się te fusy z żelem pod prysznic. Opcje są takie - albo wlewacie trochę żelu(naprawdę niewiele) do szklanki i macie cały gotowy peeling albo nabieracie trochę fusów na rękę i na nią lejecie odrobinę żelu i nakładacie bezpośrednio na skórę. Powiem wam, że osobiście preferuje ten drugi sposób, ponieważ wymieszanie fusów z żelem czyni tą mieszankę bardo wodnistą i ciężko jest ją zaaplikować ze szklanki, bo się rozwarstwia. A tak, nakładacie szybciutko z ręki na skórę i jest okej. Ale to już wasza wola, co wybierzecie. 

Polecam gorąco KAŻDEJ Z WAS! Skóra po takim peelingu jest jedwabiście gładka i super miękka w dotyku. Nie znam lepszego sposobu na pozbycie się niechcianego martwego już naskórka. Uwielbiam ten sposób! Jest tani, bardzo prosty i nie spotkałam się jeszcze żeby kogokolwiek uczulał. Spróbujcie same a przekonacie się, że WARTO! 

A na koniec pare zdjęć jak to wygląda. :)

































Pozdrawiam!
~Anku

6 komentarzy :

  1. o tak bardzo lubię zapach kawy i ten peeling też, można go modyfikować według gustu i potrzeb

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię peeling z kawy, dodaję jeszcze parę łyżek oliwy z oliwek czy pestek winogron i miód albo brązowy cukier. Skóra jest jak nowa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, super patent z tą oliwą i miodem, napewno dodają peelingowi wartośći odżywczych. :)

      Usuń
  3. Uwielbiam go i bardzo często go robię (:

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy post! Z pewnością wypróbuję ten peeling. Kawę (wywar) polecam również jako płukankę do włosów (raczej nie blond, gdyż kawa może wpływać na kolor). Włosy są po niej bardziej miękkie, łatwiej się układają. A fusy z kawy można użyć jako peeling do skóry głowy. Ale ostrzegam, że wypłukanie fusów z włosów to nie lada wyzwanie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Używam do skóry na brzuchu, po ciąży ciężko o jego powrót do formy

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękujemy za odwiedziny! Chcemy odwdzięczyć się tym samym dlatego mamy do Ciebie prośbę! Zostaw swój ślad (link do bloga) w zakładce "Zostaw wizytówkę"
Pozdrawiamy serdecznie Anku&Paulina

Wszystkie zdjęcia są naszą własnością i nie mogą być użyte bez naszej pisemnej zgody. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie, rozpowszechnianie i edycję!