26 lipca 2014

Olejek migdalowy od KTC (duuzo zdjec) + podsumowanie olejowania






Historia z tym olejkiem jest taka, że Paulina zamiała akurat w internecie pare kosmetyków dla siebie, postanowiłam więc się dołączyć. Zdecydowałam się m.in właśnie na ten olej. Lekko zaskoczyło mnie, kiedy przekonałam się KTC to firma zajmująca się produkcja olejów, ale dla branży spożywczej a nie ksoemtycznej. "Cóż jednak" - pomyślałam, olej jak kazdy inny. Skoro używam też oliwy z oliwek to czemu nie tego.Pierwszym co rzuciło mi się w oczy to konsystencja - nie bardziej 'wodnista', lejąca niż większości olejów. Później przekonałam się, że ta właściwość utrudnia nieco aplikacje -> ucieka z rąk ^^. Kiedy już udaje mi się nanieść całą. mieszankę do olejowania ( ja stosuję taką - wszystko na oko - olej migdałowy, ciepła woda, witamina A+E jedna bądź dwie kapsułki, nieco oliwy z oliwek) włosy staja się niesamowicie błyszczące, święcą sie jak psu wiadomo co na wiosne. Wielką, wielką zaletą tego oleju jest tez łatwośc zmywania (przyajmniej tak mi się wydaje, w porównianiu z innymi olejami). Nie wymaga wielokrotnego powtarzania mycia, wysatrczy umyć dwa razy.
Jeżeli chodzi o efekty, są naprawde zadowalające. Włosy są przyjemne w dotyku, lśniące i gładkie
Niestety można go dostac chyba jedynie na allegro i w 'dobrych' sklepach spożywczych. Ja w żadnym okolicznym sklepie nie dojrzałam takowego.


PLUSY:

+ łatwo się zmywa
+ ma przyjemną konsystencję
+  dość wydajny
+ efekt- miękkie, lśniące włosy
+ baby hair, w ogromnej ilości! (ale to całego olejowania zaleta właścwie)

MINUSY:

- rzadko to stwierdzam ale chyba żadnych


Mimo, żadnych wad, olejem tym zachwycona nie jestem, że tak powiem "bez szału". Ale napewno jeszcze kiedyś zaopatrze się w taki. Tymczasem wypróbuje pare innych, bo dopiero zaczynam swój romans z olejowaniem włosów.


Ocena: 4.


P.S.: Zdjęcia włosów wstawię później bo baterie zechciały się akurat rozładować.












W paru zdaniach opowiem co widze i czuję, że na włosach sie zadziało. Kondycja włosów, choć nie widac tego zbytnio na zdjęciach poprawiła się, są napewno milsze w dotyku i zwyczajnie zdrowsze. Końcówki nieznacznie również się poprawiły, już nie są tak wysuszone. Rozdwojonych końcówek wiadomo nic nie zregenruje, co najwyżej fryzjer. Co najważniejsze jednak zwiększyła sie znacznie objętość i lekkość włosów. Na głowie zaś pojawiła się przeogromna ilość baby hair. I tym ostatnim efektem jestem najbardziej zdumiona i zachwycona. Słyszałam wiele razy, że takie właśnie są rezultaty olejowania, ale nie sądziłam, że aż takie. Polecam więc olejowanie z całego serca każdemu! 














4 komentarze :

  1. Widziałam go stacjonarnie w swoim Tesco, chyba najwyższy czas dać mu szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również mam w domu olej z migdałów, ale używam go do skóry, bo ma silne działanie przeciwzmarszckowe. Oczywiście raz na jakoś czas :D Ale nakładam go też na końcówki włosów , musze kiedyś spróbować na całość :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje włosy też bardzo lubią olejek migdałowy

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam zamiar kupić ten olejek, a włosy masz piękne!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękujemy za odwiedziny! Chcemy odwdzięczyć się tym samym dlatego mamy do Ciebie prośbę! Zostaw swój ślad (link do bloga) w zakładce "Zostaw wizytówkę"
Pozdrawiamy serdecznie Anku&Paulina

Wszystkie zdjęcia są naszą własnością i nie mogą być użyte bez naszej pisemnej zgody. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie, rozpowszechnianie i edycję!