08 listopada 2013

Testuje z Malina - AVA labolatorium - maseczka karotenowa

Październik skończył się już tydzień temu, ale moja akcja maseczkowa jeszcze trwa. Muszę się bardziej streścić i częściej dodawać swoje notki. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że nie siedzę codziennie przed komputerem. Ok. Dziś recenzja maseczki karotenowej, którą otrzymałam do testowania w ramach akcji Malinowego Klubu.


Od producenta:

Skład:


Cena:
2,80 zł

Moja opinia:

Opakowanie: Saszetka koloru cielistego z wizerunkiem marchwi u dołu. Przyciąga uwagę. Szczerze mówiąc pierwszy raz spotkałam się z taką maseczką. (1/1 pkt.)
Konsystencja/kolor: Konsystencja kremowa. Kolor bananowy. Łatwo się aplikuje, nie ma problemów ze zmyciem. (1/1 pkt.)
Zapach: Bardzo przyjemny dla nosa.
Pojemność/wydajność: Jak wszystkie saszetki, które dostałam do testowania, ta także jest pojemności 7 ml. Zawartość spokojnie wystarcza na rozprowadzenie produktu na całą twarz i szyję. Szybko się wchłania i nie zastyga na skorupę. (1/1 pkt.)
Działanie: Z tej maseczki jestem najbardziej zadowolona. Doskonale odżywiła moją skórę i nadała jej kolorytu. Moja twarz wyglądała o wiele lepiej. Nie podrażniła mi oczu. Łatwo się ją zmywa. Nie zapchała mi porów a nie nie podrażniła skóry. Brak śladu po łuszczącym się naskórku. (6/6 pkt.)

Podsumowanie:
Warto ją kupić. Chociażby z tego faktu, że zawiera hydroaktywator głęboko nawilżający skórę. Ja to nawilżenie odczułam. Na koniec przypomnę, że nie jest testowana na zwierzętach i jest produktem polskim.
Firma ma także w ofercie krem karotenowy. Kiedyś spotkałam się także z karotenową solą do kąpieli ale nie widziałam jej w ofercie na stronie.

Ocena:
10/10!

Czy kupię ponownie?
Raczej tak.

Ps. Maseczki firmy laboratorium AVA zakupić można na stronie internetowej producenta
www.ava-sklep.eu

6 komentarzy :

  1. Nigdy nie miałam tej maseczki, ale czas to zmienić :-)
    _________________________________________________
    http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam, ale wygląda całkiem ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeważnie takie nawilżające maseczki dobrze działają :) Nie widziałam jej w sklepach, a może się za mało rozglądam :P

    OdpowiedzUsuń
  4. chętnie ją wypróbuję jeżeli spotkam,

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ją kiedyś, jednak nie pamiętam już jak działała bo przetestowałam już chyba miliony takich maseczek;p

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękujemy za odwiedziny! Chcemy odwdzięczyć się tym samym dlatego mamy do Ciebie prośbę! Zostaw swój ślad (link do bloga) w zakładce "Zostaw wizytówkę"
Pozdrawiamy serdecznie Anku&Paulina

Wszystkie zdjęcia są naszą własnością i nie mogą być użyte bez naszej pisemnej zgody. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie, rozpowszechnianie i edycję!