24 października 2013

Testuje z Malina - AVA labolatorium - maseczka z ekstraktem z pomidora

Jakiś czas temu zostałam wybrana do testowania maseczek AVA. Kilka dni później do moich drzwi zapukał Pan Listonosz, który przyniósł mi 6 różnych maseczkowych saszetek oraz 100 ml tubkę maski enzymatycznej. Do paczki dołączone były ulotki oraz przemiły liścik od firmy. Dziś chciałabym przedstawić Wam Maseczkę z ekstraktem z pomidora.



Od producenta:
Skład:
Cena:
3.20 zł/7 ml
Moja opinia:
Opakowanie: Schludna saszetka koloru cielistego,  mieszcząca 7 ml produktu. Niewątpliwie interesuje wizerunkiem pomidorów u dołu. (1/1 pkt)
Konsystencja/kolor: Maseczka ma konsystencję białego, gęstego żelowego kremu. Nie ma problemu z aplikacją. Jako że wszystkie maseczki nakładam pędzlem i zwykle nie mam z tym problemów, w przypadku tej także ich nie miałam. (1/1 pkt)
Zapach: Bardzo przyjemny, jakby kwiatowy na pewno nie chemiczny. Towarzyszy przez cały czas trzymania maski na skórze jednocześnie go umilając. (1/1 pkt)
Pojemność/wydajność: Jak wspomniałam wyżej saszetka zawiera 7 ml. Spokojnie wystarcza na zaaplikowanie grubej warstwy produktu na całą twarz. (1/1 pkt)
Działanie: Maseczkę nakładałam na wysuszoną słońcem skórę (smaruję się olejkiem arganowym, ostatnio kilka dni było słonecznych, więc nabrałam rumieńców). W miarę szybko się wchłonęła. Nadmiar ściągnęłam płatkiem kosmetycznym, dodatkowo wmasowałam i poszłam spać. Na drugi dzień po umyciu twarzy widać było znaczne efekty. Moja skóra była miękka i gładka. Nie było śladu po  zaczerwienieniach a wysuszone policzki były jędrne. Jednak maska ta ma dla mnie mały minus: po nałożeniu piekły mnie oczy. Co prawda nie piekły długo i nie podrażniły się, jednakże w tej masce jest coś, co im przeszkadzało ale z czasem się ulotniło/utleniło. (5,5/6 pkt)
Podsumowanie: Według mnie maska warta zakupu. Znakomicie odświeżyła i odżywiła skórę. I nie jest to efekt kilku godzinny! Moja buzia wchłonęła wszystkie jej składniki jak gąbka wodę. Warto też zwrócić uwagę na to, że jest to produkt POLSKI i NIE TESTOWANY NA ZWIERZĘTACH!

Czy kupię ponownie?
TAK

Ocena: 
9,5/10 pkt

Ps. Maseczki firmy laboratorium AVA zakupić można na stronie internetowej producenta

Pozdrawiam i jednocześnie przepraszam (bo przecież miałam pisać częściej!),
Paulina ;)

7 komentarzy :

  1. Pierwszy raz widzę maseczkę z pomidorem ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. pomidorek brzmi intrygująco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze żadnej maseczki z pomidorami nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. a pamiętam jak była akcja, ta wydawała się być bardzo nietresująca. Fajnie że się spisała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pomidorki to ja lubie, ale jesc :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz widzę tę maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękujemy za odwiedziny! Chcemy odwdzięczyć się tym samym dlatego mamy do Ciebie prośbę! Zostaw swój ślad (link do bloga) w zakładce "Zostaw wizytówkę"
Pozdrawiamy serdecznie Anku&Paulina

Wszystkie zdjęcia są naszą własnością i nie mogą być użyte bez naszej pisemnej zgody. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie, rozpowszechnianie i edycję!