07 kwietnia 2014

Krem do twarzy maslo kakowe ZIAJA

Na początku lutego kupiłam krem, który właśnie z trudem zdenkowałam. Dlaczego? O tym dowiecie się w dalszej części notki. W zasadzie lubię kosmetyki tej firmy, szczególnie tonik aloesowy. Serię masło kakaowe zna chyba większość z was. Z balsamu i mydła pod prysznic była zadowolona ale krem wzbudził we mnie mieszane uczucia. 


50 ml białego, tłustawego kremu o charakterystycznym dla tej linii zapachu, zamknięty jest w brązowym, plastikowym słoiczku o minimalnej szacie graficznej. Ma gęstą ale nie zbitą konsystencję. Mimo tego, że jest tłustawy, przy rozsmarowywaniu miałam wrażenie, że ślizga mi się na niektórych partiach twarzy. Mimo tego, że w miarę dobrze nawilżył moją skórę po jakimś czasie zauważyłam czerwone plamki na policzkach. To go zdyskwalifikowało. Miałam wrażenie, że trochę wyrównał koloryt skóry. Mimo wszystko nie kupię go więcej.

Zalety:
+ Nawilża
+ Tani

Wady:
- ZAPYCHA
- Ma dziwną konsystencję 

+/- zapach z czasem jest męczący

Moja ocena: 2



A czy wy miałyście coś z tej serii albo firmy? Piszcie jak zawsze w komentarzach :)

11 komentarzy :

  1. miałam z tej serii do włosów, zapach bym śliczny :) ale jak krem zapycha to tragedia :/

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam zapach tego kremu. moja siostra zużywa je hurtowo, zapychanie zależy od indywidualnych predyspozycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem. Inne kremy Ziai mnie nie zapychały ;)

      Usuń
  3. nigdy go nie miałam, chociaż wiele razy się do niego przymierzałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tej serii znam żel pod prysznic i faktycznie zapach z czasem staje się uciążliwy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię tego kremu,ponieważ oblepia mi skórę. Mam cerę mierzną i to zapewne dlatego :)
    Fajnie tu,obserwuję i zapraszam do mnie :)

    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham za zapach ♥
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam suchą cerę, ale nie lubię tego kremu, w ogóle przestałam używać produktów Ziaja, bo bardzo poleciały na jakości. A już najgorsze są kremy do rąk. Można wysmarować całe opakowanie a dalej ma się uczucie suchych rąk.

    OdpowiedzUsuń
  8. A widzisz... ja lubię ten krem, w połączeniu z mydłem z tej serii jest rewelacyjny, jak dla mnie oczywiście :) szata graficzna uboga i to jest znakiem rozpoznawczym ziajki :D

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękujemy za odwiedziny! Chcemy odwdzięczyć się tym samym dlatego mamy do Ciebie prośbę! Zostaw swój ślad (link do bloga) w zakładce "Zostaw wizytówkę"
Pozdrawiamy serdecznie Anku&Paulina

Wszystkie zdjęcia są naszą własnością i nie mogą być użyte bez naszej pisemnej zgody. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie, rozpowszechnianie i edycję!