07 października 2013

Baza pod cienie INGRID

Jak widać na obiecankach się skończyło. Notka raz na tydzień to zdecydowanie zbyt mało. Chwilowo jesteśmy na etapie ogarniania się na uczelniach i ogarniania naszego rozdania, które zakończyło się wczoraj. Bardzo dziękujemy za liczne zgłoszenia! Dajcie nam chwilę cierpliwości :)

Mam Wam kilka nowości do pokazania, ale nie wszystkie mam sfotografowane bo teraz jestem bez aparatu, więc zdjęcia produktów pożyczam, ze strony producenta, bo z telefonu to o 4 litery potłuc. Musicie mi wybaczyć ten faux pas ;) Dziś mam dla Was recenzję bazy pod cienie INGRID. Zapraszam zatem do czytania.
Źródło: http://www.veronavpp.eu/index.php?m=product&t=20&pid=7&cid=24
Kiedy kilka lat temu, jako nastolatka, zaczęłam się malować, nie wiedziałam o istnieniu czegoś takiego jak baza pod cienie. A kiedy się już o niej dowiedziałam, to byłam średnio zainteresowana tym produktem. Ale przecież tylko krowa nie zmienia zdania :D Także więc, pewnego dnia się zainteresowałam, bo makijaż zaczęłam traktować bardziej poważnie. 

Swoje poszukiwania rozpoczęłam od postawienia wymagań dotyczących ceny, jakości i trwałości (a więc działania). I po niedługim czasie znalazłam! Bazę INGRID polecało mi już kilka osób, także nie czułam, że kupuję ją całkiem w ciemno. I po pierwszym użyciu doszłam do wniosku, że moje wcześniejsze zdanie na temat takich produktów zostało całkowicie obalone! 

Baza od INGRID jest koloru cielistego, dzięki czemu świetnie wtapia się w naturalny kolor powieki. Cienie trzymają się na niej naprawdę długo, mają lepszą pigmentację. Nie rozcierają się ani nie rolują. Kolory są jednolite, wyraźne i trwałe. Raz zdarzyło mi się uciąć sobie popołudniową drzemkę i muszę przyznać, że mój make-up na oczach ani drgnął ;) Ten fakt jedynie dowodzi, że baza jest świetna :)

Wiem, że nie wszystkie produktu tej firmy przypadają Wam do gustu, jednakże jestem niemal w 100% pewna, że będziecie zadowolone z tej bazy i osiągnie ona szczyt Waszych makijażowych wymagań. Mój osiągnęła i jestem nią zachwycona.

Baza mieści się w przezroczystym słoiczku z elegancką, czarną nakrętką z logo firmy na wierzchu. Słoiczek zaś umieszczony jest w czarnym matowym kartoniku.  Za zawartość 6.5 g z datą ważną do 2016 r zapłaciłam 8.50! - to moim zdaniem bardzo dobry zakup, wart swojej ceny. Oprócz tego baza jest bardzo wydajna i nie wydaje mi się abym ją szybko zużyła.

Producent pisze:
Dzięki lekkiej, kremowej konsystencji umożliwia równomierną, delikatną aplikację. Olejek z oliwek zapewnia nawilżenie, zaś witamina E znana z przeciwstarzeniowych właściwości doskonale wpływa na kondycję skóry. Kolory na powiekach staja się bardziej nasycone, cienie nie zbierają się w załamaniu powiek, zaś efekt spektakularnego makijażu utrzymuje się przez wiele godzin.

Zalety:
+ Wielki, ogromny plus należy się za to, że jest to produkt polski w Polsce wyprodukowany!
+ Niewątpliwie przedłuża trwałość cieni
+ Nie roluje ich
+ Bardzo wydajny
+ Tani. Nie uważam aby cena 8.50 była zbyt duża
+ Fajna konsystencja, coś w rodzaju musu/kremu
+ Zawiera olejek z oliwek i witaminę E

Wady:
- BRAK !

Skład: C11-13 Isoparaffin, Talc, PVP/Hexadecene Copolymer, Ozokerite, Mica, Isopropyl Myristate, Ethylene/VA Copolymer, Olea Europaea Oil, Phenoxyethanol (and) Methymparaben (and) Propylaparaben (and) Ethylparaben (and) Bythylparaben, Tocopheryl Acetate, Triethoxycaprylylsilane, +/- Cl 77891, Cl77492, Cl77491, Cl77499

Daję temu produktowi 6+ i POLECAM go wszystkim bardzo serdecznie!

A Wy jakich baz pod cienie używacie? Pochwalcie się w komentarzach! :)

Pozdrawiam październikowo, 
Paulina.

20 komentarzy :

  1. O to chyba warto go kupić, skoro tyle zalet:)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam i bardzo sobie chwalę :) jest niesamowicie wydajna i rzeczywiście cienie długo utrzymują się na powiece :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Parę dziewczyn polecało mi tą bazę, jednak artdeco w mojej toaletce nie ma końca;)

    OdpowiedzUsuń
  4. 8,50? To regularna cena czy jakaś promocyjna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej regularna. Z tego co się orientuję to nie przekracza 10 zł ;)

      Usuń
    2. A gdzie można ją dostać?

      Usuń
    3. Ja swoją kupiłam w sklepie kosmetycznym w mojej miejscowości. Zapytaj swojego sprzedawcę czy miałby taki produkt w wyposażeniu sklepu. Wątpię żeby była w drogeriach typu Rossmann bo tam każda firma produkująca kolorówki itp. rzeczy ma swój oddzielny regał, a z tego co się orientuję Ingrid, a konkretnie Verona, która m.in. produkuje Ingrid, nie ma swojego regału w Rossmannie :)

      Usuń
    4. Bardzo proszę, mam nadzieję, że w jakiś sposób pomogłam :)

      Usuń
  5. znam ten ból, chwilowo też nie mam aparatu. nigdy nie miałam bazy pod cienie. cena ingrid jest bardzo niska a ma same zalety

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam z Fm Group baze ale za czorta nie chce ona ze mną współpracować, ciężko mi ją w ogóle wydobyć a przy rozsmarowywaniu się roluje....

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam bazę z Hean i jestem z niej bardzo zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję niebiosom za tę recenzję. Miałam zamiar kupić bazę i teraz już nie będę musiała zastanawiać się i szukać po omacku. Chcę ją! (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe a wiesz co? Zauważyłam, że kilka moich recenzji zaważyło o Twojej decyzji kupienia danego produktu :D Czuję zaszczyt! :D

      Usuń
    2. A ja chyba rumieńce na policzkach ;) Jakiś czas temu kupiłam bazę, która powodowała, że cienie rolowały się jeszcze szybciej, niż bez niej. Na dłuższy czas zaniechałam poszukiwań innej, ale Twoja recenzja mnie przekonała. Zniechęciłam się do poszukiwań w ciemno (a może ta, aaalbo tamta). Jeśli u Ciebie się sprawdziła, wierzę, że i u mnie będzie sprawnie działać (:
      Pozdrawiam serdecznie ze słonecznego Olsztyna (:

      Usuń
    3. No tak tylko, że wiesz, na wizaz.pl spotkałam się z różnymi opiniami dotyczącymi tej bazy więc co złego to nie ja ;)

      Usuń
  9. Powiem tak, szczerze głupio się przyznać, ale sama nigdy takiej bazy stricte na oczka nie miałam.Zawsze tylko takie na całą buźkę. Chyba właśnie zostałam namówiona! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też zawsze stosowałam takie na całą buzię, więc baza specjalnie pod cienie jakoś do mnie nie przemawiała. Do czasu :D Szczerze polecam :)

      Usuń

Serdecznie dziękujemy za odwiedziny! Chcemy odwdzięczyć się tym samym dlatego mamy do Ciebie prośbę! Zostaw swój ślad (link do bloga) w zakładce "Zostaw wizytówkę"
Pozdrawiamy serdecznie Anku&Paulina

Wszystkie zdjęcia są naszą własnością i nie mogą być użyte bez naszej pisemnej zgody. Nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie, rozpowszechnianie i edycję!